Kanada wysłała Rosję do domu!
Znamy już wszystkich półfinalistów XXI Igrzysk Olimpijskich. W pierwszym rozegranym spotkaniu ćwierćfinałowym Stany Zjednoczone nie bez problemów pokonały Szwajcarię 2-0 (do 40 minuty było 0-0!). Mecz ten był jedynie przystawką do głównego dania, na które wszyscy czekaliśmy. O 01.30 polskiego czasu w Canada Hockey Place zmierzyły się ekipy odwiecznych rywali – gospodarzy Igrzysk oraz “Sbornej”.
Zainteresowanie spotkaniem – określanym mianem przedwczesnego finału – przeszło najśmielsze oczekiwania. Każdy kto interesuje się hokejem – jeśli tylko mógł – zasiadł przed telewizorem. (no chyba, że jest wybrańcem, który śledził mecz na żywo). Hala Canada Hockey Place wypełniła się do ostatniego miejsca. Czarnorynkowe ceny biletów dochodziły do kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Organizatorzy dopilnowali nawet, żeby akredytowani przedstawiciele prasy musieli zaopatrzyć się w bilety.
Patrząc na przedmeczowe statystyki obu drużyn, oraz ostatnie występy drużyny “Klonowego Liścia” (mecze ze Szwajcarią i USA), zdecydowanym faworytem wydawała się być Rosja, która od kilkudziesięciu lat nie przegrała z Kanadą w trakcie trwania Igrzysk. Wszystko jednak miał zweryfikować lód, no i zweryfikował… i to bardzo szybko…
Kanadyjczycy niczym pociąg pancerny (bez podtekstów) ruszyli na podopiecznych Vyacheslava Bykova, obejmując prowadzenie już na początku trzeciej minuty. Rosjanie nie byli w stanie sprostać Kanadzie, która grała jak z nut i w niczym nie przypominała drużyny sprzed kilku dni. Strzały na bramkę Jewgienija Nabokowa spadały niczym grom z jasnego nieba i na początku 25.minuty było praktycznie po meczu (6-1 dla Kanady).
Miejsce między słupkami rosyjskiej bramki zajął bramkarz San Jose Sharks, Ilja Bryzgałow. Nie mogło to jednak zmienić sytuacji Rosji, która z wynikiem 3-7 została odesłana do domu. Mistrzom świata nie pomogli nawet Jewgienij Małkin oraz Aleksander Owieczkin, na których tak bardzo liczono w Moskwie. Czołowi gracze NHL mieli wyraźnie słabszy dzień i nie byli w stanie przeciwstawić się rozpędzonym kolegom Sydneya Crosby’ego.
O godzinie 04.00 i 06.00 (naszego czasu) odbyły się dwa pozostałe mecze półfinałowe, w których doszło do nie lada niespodzianek. Finlandia pokonała aspirujące do medalu Czechy 2-0, (0:0, 0:0, 2:0 ), a ambitni Słowacy postarali się o bilet powrotny z Vancouver dla reprezentacji “Trzech Koron”. Szwecja – Słowacja 3:4 (0:0, 2:3, 1:1)






- Polski Związek Hokeja na Lodzie w procesie szkolenia jest całkiem nieobecny. Nie ma żadnych programów szkoleniowych. Jeśli sam się w odpowiednie materiały nie zaopatrzę, to nie mam. Na szczęście gramy w czeskiej lidze. Więcej na stronach katowickiej
Hokeiści Energi Stoczniowiec Gdańsk we wtorek po raz pierwszy w tym sezonie mieli zagrać przed własną publicznością. Mecz Pucharu Polski z GKS Tychy został jednak odwołany. Więcej na stronach trójmiejskiej
Toruńska drużyna, w mocno osłabionym składzie, zremisowała z Mazowszem Warszawa w przedostatnim meczu kontrolnym okresu przygotowawczego. Więcej na stronach
Hokeiści Sokołów po nieudanych barażach o PLH przygotowują się do rozgrywek w pierwszej lidze. Podopieczni Wiesława Walickiego zmagania zainaugurują 11 września, kiedy to podejmą na Tor-Torze UHKS Mazowsze. Więcej na stronach toruńskiej
- Do końca tego tygodnia muszą zostać dopięte wszystkie kontrakty - powiedział trener Comarchu-Cracovii, Rudolf Rohaczek. - Kadra musi być już skompletowana. Więcej na stronach
Zaczynaliśmy turniej w 35, a skończyliśmy bodaj w 15 - martwił się Marcin Jaros, kapitan sosnowieckich hokeistów. Więcej na stronach katowickiej
Jeszcze tylko dzisiejszy trening w Tychach i mecz kontrolny z Aksam Unią Oświęcim w piątek i hokeiści Comarchu-Cracovii będą mogli odetchnąć z ulgą. Skończą się codzienne wyjazdy z Krakowa. Więcej na stronach 












Nie mogę się oprzeć… To, że od zawsze Rosja, (wcześniej ZSRR), wygrywała z Kanadą było spowodowane tym, że w drużynie Kanady grali Ci, którzy mieli “wakacje” w P.S. Pierwszy raz, tak mocno podporządkowano P.S. do Igrzysk. Chyba nikogo to nie zdziwiło?!?!?!? Chodzi mi o wynik:-) Druga rzecz: Bardzo się cieszę, że Słowacy przesmerfowali się do 1/2 f. Trzymam kciuki, choć bez wiary… Cieszę się, że Szwedzi odpadli, bo po tym, co zrobili z Finami w ostatnim meczu fazy grupowej, nie zasługują na nic. Finowie też. Ja rozumiem: taktykę i kombinatorstwo i wszystko inne, ale powinni, przynajmniej stworzyć pozory… Czekam na upadek Finów:-) I zwycięstwo Kanady, (Z PRZYTUPEM!!!)
1Pzdr.
Może i racja Rafał ale zauważ, że w innych drużynach – w tym “Sbornej” również wielu grało w PS. Fakt, że Kanadyjczyków było najwięcej ale Amerykanów, Finów, Szwedów, Czechów i Rosjan również nie brakowało. Jak widać niektórym “pełny” skład nie pomógł i mimo wszystko zostali odesłani do domu ;)
2Zawsze można analizować, co by było, gdyby… Liczyć zawodników, porównywać składy w różnych płaszczyznach, itd. Ja nigdy nie miałem wątpliwości, że Kanadyjczycy byli najlepsi na świecie, są i jeszcze długo, długo będą. Jestem zachwycony hokejem damskim. Chodzi mi o poziom gry:-). Zastanawiam się głęboko ile drużyn męskich wygrałoby z Kandyjkami, oczywiście grając na zasadach hokeja damskiego???
3Męskich, polskich…? Hmm… bez gry ciałem… podejrzewam, że nikt :)
4No dziś (wczoraj) Kanada trochę za szybko widziała się już w finale i niewiele brakło żeby Słowacy zrobili im kuku ;)