Czterech muszkieterów na lodzie.
To już drugi sezon, w którym rozgrywki półfinałowe sędziowało czterech arbitrów. Myśl rodem z najlepszych lig chyba nie do końca się sprawdza na polskim lodzie. Pomysł drugiego głównego arbitra kibice polskich lodowisk przyjęli sceptycznie i po części warto się z nimi zgodzić. Jeszcze kilkanaście dni temu cały świat mógł podziwiać na Igrzyskach Olimpijskich pracę arbitrów(również czterech), którzy wypełniali swoje obowiązki niemal bezbłędnie.
Szkoda, że żaden z polskich „sprawiedliwych” nie oglądał Igrzysk, gdyż tam zobaczyłby na czym polega praca dwóch głównych arbitrów. Tam jeden pilnuje swojej połowy tafli, dzięki czemu lepiej wyłapuje poszczególne błędy i przewinienia.
A u nas? Obaj panowie wjeżdżają do tercji ataku i w efekcie mamy w tercji dwóch głównych oraz liniowego arbitra. Mało tego, często bywa, że nawet oni nie egzekwują nieczystych zagrań. Pozostaje zatem zadać sobie pytanie. Czy taka forma prowadzenia spotkań nie została wprowadzona na siłę? Na to pytanie odpowiedzieć sobie powinni wszyscy kibice w Polsce, a przede wszystkim pomysłodawcy zmian. Pomijając już fakt, że kluby muszą opłacać kolejny etat arbitra musimy zatem mieć nadzieje, że sędziowie wezmą przykład z zachodu i zaczną sędziować na wysokim poziomie.
Nie chcemy przecież, by dochodziło do sytuacji takich jak w Toruniu czy Krynicy, gdzie oficjalnie żalono się na pracę panów z “Samsungiem na plecach”. Przed nami finałowe pojedynki i miejmy nadzieję, że będzie już tylko lepiej…






- Polski Związek Hokeja na Lodzie w procesie szkolenia jest całkiem nieobecny. Nie ma żadnych programów szkoleniowych. Jeśli sam się w odpowiednie materiały nie zaopatrzę, to nie mam. Na szczęście gramy w czeskiej lidze. Więcej na stronach katowickiej
Hokeiści Energi Stoczniowiec Gdańsk we wtorek po raz pierwszy w tym sezonie mieli zagrać przed własną publicznością. Mecz Pucharu Polski z GKS Tychy został jednak odwołany. Więcej na stronach trójmiejskiej
Toruńska drużyna, w mocno osłabionym składzie, zremisowała z Mazowszem Warszawa w przedostatnim meczu kontrolnym okresu przygotowawczego. Więcej na stronach
Hokeiści Sokołów po nieudanych barażach o PLH przygotowują się do rozgrywek w pierwszej lidze. Podopieczni Wiesława Walickiego zmagania zainaugurują 11 września, kiedy to podejmą na Tor-Torze UHKS Mazowsze. Więcej na stronach toruńskiej
- Do końca tego tygodnia muszą zostać dopięte wszystkie kontrakty - powiedział trener Comarchu-Cracovii, Rudolf Rohaczek. - Kadra musi być już skompletowana. Więcej na stronach
Zaczynaliśmy turniej w 35, a skończyliśmy bodaj w 15 - martwił się Marcin Jaros, kapitan sosnowieckich hokeistów. Więcej na stronach katowickiej
Jeszcze tylko dzisiejszy trening w Tychach i mecz kontrolny z Aksam Unią Oświęcim w piątek i hokeiści Comarchu-Cracovii będą mogli odetchnąć z ulgą. Skończą się codzienne wyjazdy z Krakowa. Więcej na stronach 












Brawo mistrzu… czekamy na więcej :)
1Witamy u nas. Pozdrawiam.
2