.:Daily Sport News:.

Polski Serwis o Tematyce Hokejowej. O Hokeju… z klasą!

Transfery, umowy, kontrakty…

Maj 02, 2010 Autor: Andrzej Kategoria: Opinie, Transfery

DailySport.pl Czytając ostatnie doniesienia prasowe można odnieść wrażenie, że jedyną wzmacniającą się drużyną PLH jest Ciarko KH Sanok. Niestety w dużej mierze jest to prawda. Tym gorzej, że “zakupy” odbywają się w znacznym stopniu kosztem aktualnego mistrza Polski, Podhala Nowy Targ.

 
Ta najbardziej chyba utytułowana polska drużyna utraciła kilka dni temu sponsora tytularnego, Wiesława Wojasa. Główny akcjonariusz SSA Wojas Podhale Nowy Targ stwierdził, że jego bez mała 10-letnia misja ratowania nowotarskiego hokeja dobiegła końca i w sali ratusza Nowego Targu podziękował za współpracę.

Zawodnicy – co zrozumiałe – zaczęli szukać nowego pracodawcy. “Właściwy, podkarpacki kierunek” wytyczyła mistrzowska para trenerów Jancuska – Ziętara. Ich śladem podążyła spora grupa czołowych hokeistów “Szarotek”. Nie będę po raz kolejny opisywał transferów Sanoka. (nazwiska wszystkich graczy, który zasili Ciarko KH Sanok dostępne są we wcześniejszych informacjach naszego serwisu).

 
Wszystkich, którzy na co dzień nie mają czasu śledzić ruchów kadrowych pragnę zapewnić, że również w innych klubach dochodzi do przetasowań (przynajmniej w większości z nich). Niestety tak na prawdę jedynie “zakupy” Sanoka uznać można za poważne wzmocnienia. Na wielu forach powtarzane są pytania dotyczące źródeł finansowania sanockiej drużyny. To już jednak wewnętrzna sprawa klubu i tylko kolejne miesiące pokażą czy Ciarko KH Sanok rzeczywiście zasługuje na miano pretendenta do walki o medale.

 
Nad mistrzem Polski zawisły czarne chmury, natomiast u wicemistrza panuje względny spokój. Hokeiści nie zamierzają gremialnie wyprowadzać się z Krakowa, bo i dlaczego. Dopóki profesor Filipiak dba o finanse klubu wszystko biegnie wyznaczonym torem. Już pod koniec marca na podpisanie rocznego kontraktu zdecydował się Tomasz Landowski. Od tej pory co tydzień napływały do nas pomyślne wieści z krakowskiego klubu. Jarosław Kłys oraz Patryk Noworyta dalej będą reprezentować barwy Comarch Cracovii. Obydwaj obrońcy przedłużyli swoje kontrakty o kolejny rok. W połowie miesiąca dołączyli do nich kapitan drużyny Daniel Laszkiewicz oraz obrońca Patryk Wajda. Na razie nic nie wskazuje aby ta tendencja miała ulec zmianie.

 
U brązowego medalisty sezonu 2009/10 sytuacja pomału zaczyna się krystalizować. Nie znaczy to jednak, że wszyscy kibice GKS-u są zadowoleni. Zapowiedzi dotyczące roszad i odmłodzenia tyskiej drużyny nie do końca się sprawdziły. Z młodych graczy działacze tyskiego GKS-u zdecydowali się jedynie na wykupienie dwójki kryniczan, Jakuba Witeckiego oraz Radosława Galanta.

Pod koniec kwietnia umowy podpisali Łukasz Sokół, Ladislav Paciga i Sławomir Krzak. Dwa dni później dołączyli do nich Michał Woźnica, Krzysztof Śmiełowski, Paweł Banachewicz, Bartosz Matczak i Tomasz Maćkowiak. Z klubem po trzech latach współpracy pożegnał się Przemysław Witek, który powrócił do macierzystej Unii Oświęcim. W dalszym ciągu prowadzone są rozmowy z Michałem Kotlorzem i Tomaszem Wołkowiczem. Wciąż niejasna jest również obsada stanowiska trenera GKS-u. Zdaniem dyrektora Pawlika możliwe jest pozostawienie w roli szkoleniowca Jana Vavrecki, choć w obliczu rozmów z innymi kandydatami, wydaje się to mało prawdopodobne.

 
Kwiecień to także czas roszad w drużynie największego chyba przegranego ubiegłego sezonu, Zagłębia Sosnowiec. Słabe wyniki i nie wywalczenie medalu spowodowały, że klub nie przedłużył umowy z dotychczasowym trenerem Milanem Skokanem. Posadę Słowaka objął niedawny szkoleniowiec JKH, Wojciech Matczak. Ubytki sosnowiczan to Martin Balcik, który nie występował już w końcowej fazie play-off oraz Jerzy Gabryś i Tomasz Koszarek.

Pierwsze kontrakty w drugiej połowie miesiąca podpisali powracający do Zagłębia Radim Antonovic, Mateusz Pawlak, Rafal Cychowski i Rafał Twardy. Na pozostanie w klubie zdecydowali się również Tobiasz Bernat, Oktawiusz Marcińczak, Zbigniew Podlipni, Artur Ślusarczyk, Łukasz Zachariasz i bramkarz Tomasz Rajski. Nowym nabytkiem sosnowiczan jest pozyskany z Torunia Jarosław Dołęga. Najbardziej jednak kibice Zagłębia cieszą się z przedłużenia umowy przez ich ulubieńca Vladimira Lukę.

 
W Gdańsku i Janowie kibice wciąż trzymani są w niepewności. Żaden z ośrodków do chwili obecnej nie podaje informacji o nowych kontraktach. Już miesiąc temu gdańskiego Stoczniowca opuścili ulubieńcy publiczności Josef Vitek i Milan Furo. Na odejście z Naprzodu zdecydował się kapitan janowian Marcin Słodczyk. Razem z nim do Jastrzębia powrócił Rafał Bernacki, a do Sosnowca Mateusz Pawlak.

 
Po zeszłorocznym dobrym występie oświęcimian do klubu zaczęli powracać wcześniejsi gracze Unii. Umowy z klubem podpisali skrzydłowy Jakub Radwan, środkowy Sebastian Kowalówka oraz obrońca Jerzy Gabryś. Do bramki porócił także Przemysław Witek. Cały czas trwają rozmowy w sprawie obsady stanowiska trenera, po tym jak zarząd nie przedłużył umowy z Aleszem Flaszarem.

JKH Jastrzębie to kolejny po Stoczniowcu i Naprzodzie klub, który nie spieszy się z podpisywaniem kontraktów. Drużynę opuścili Jakub Radwan, Bartłomiej Gawlina, Grzegorz Piekarski, Sebastiana Kowalówki oraz kończący karierę Rudi Wolf. Po zakończeniu umowy z trenerem Matczakiem, jego następcą został czeski trener, Jiri Reznar. Dopiero ostatnio szeregi jastrzębian zasilił Marcin Słodczyk oraz powracający Rafał Bernacki. Cały czas ważą się losy jastrzębskiego golkipera Kamila Kosowskiego, którego przyszłość w macierzystym klubie stoi pod znakiem zapytania. Jeśli chodzi o obcokrajowców, umowę z klubem podpisał już Petr Lipina. Z pozostałą dwójką bramkostrzelnego tria (Zdenek, Zdrahal) prowadzone są rozmowy.

 
Zagadką będzie z pewnością postawa tegorocznego beniaminka ekstraklasy, KTH Krynica. Włodarze klubu czynią starania o skompletowanie drużyny na miarę ekstraligi. Nie jest to z pewnością zadanie łatwe. Wiadomo, że wychowankowie klubu, Galant i Witecki – chętnie widziani “w domu” – pozostają w Tychach. Inne rozmowy, tak w Krynicy, jak i w innych ośrodkach w dalszym ciągu owiane są mgłą tajemnicy.

 
Majowy weekend powoli ma się ku końcowi. Definitywnie zakończyły się ubiegłoroczne kontrakty (te kwietniowe), tak więc należy się spodziewać, że klubowe doniesienia “transferowe” coraz częściej będą gościć na łamach mediów.

 

Share

3 Komentarze do “Transfery, umowy, kontrakty…”


  1. felek pisze:

    po co pisać takie podsumowanie z wątków z innych portali ,bezsens lepiej się wziąść do pracy i zorientować się samemu kto i gdzie przeszedł a nie zerżnąć z hokej.net

    1
  2. Ocho… nasz NOWY forumowy czciciel najlepszego Portalu się odezwał. Zatem zapraszam serdecznie na tenże Portal… czyli HOKEJ.NET w przeciwieństwie do innych nazwy nie wytnę, a wręcz przeciwnie ;)

    Co do rzekomego źródła, jest Pan tak samo wiarygodny jak na forum. Pozdrawiam.

    2
  3. hokej pisze:

    a może hokeiści podhala przyszliby grać do warszawy,w przeszłości już tak było , grali w barwach legii z powodzeniem dla siebie i klubu.W warszwie potencjalna liczba kibiców jest kilkadziesiąt razy wyzsza niż w nowym targu czy sanoku.Trzeba tylko przwrócić modę na hokej w warszawie.Pamietajmy o tym ze legia jest drugim klubem pod wzgledem zdobyci tytułu mistrza polski ,pomimo , ze nie istnieje juz od 30lat.Może byłoby to dobre dla polskiego hokeja , taka filia????.

    3


Komentarz:

*