.:Daily Sport News:.

Polski Serwis o Tematyce Hokejowej. O Hokeju… z klasą!

Wielki niepokój i wyczekiwanie.

Maj 10, 2010 Autor: Maciek Kategoria: Przed Sezonem

Po piątkowej decyzji o zawieszeniu działalności sportowej przez zarząd SSA Wojas Podhale, nowotarskie środowisko hokejowe zamarło. Po raz pierwszy w ponad 50 letniej historii rozgrywek polskiej ekstraklasy może w nich zabraknąć „Szarotek”.

 
Czarny scenariusz nakreślał się już od dłuższego czasu, ale tak naprawdę mało kto przypuszczał, że nabierze on realnego kształtu. Od momentu wycofania się przed rokiem strategicznego sponsora pierwszej drużyny firmy „Wojas SA” sytuacja finansowa klubu z każdym miesiącem pogarszała się. W ciągu 12 miesięcy działaczom – mimo negocjacji z ponad 220 dużymi firmami – nie udało się znaleźć innych źródeł zapewnienia stabilizacji finansowej. „Gwoździem do trumny” była kwietniowa decyzja o całkowitym wycofaniu się z hokeja, właściciela większości udziałów w spółce Wiesława Wojasa. To oznaczało w rzeczywistości odcięcie ostatniego dopływu gotówki do klubu.

Hokej na poziomie, który jest w Polsce nie jest dziś wiarygodnym produktem dla poważnych inwestorów. Oferowaliśmy wszystko co posiadaliśmy począwszy od miejsca w nazwie drużyny po przywiązanie do wizerunku klubu a skończywszy na wszelkich możliwościach reklamy. Okazało się, że to nie wystarczyło – tłumaczył powody braku powodzenia rozmów z potencjalnymi sponsorami, prezes SSA Wojas Podhale Andrzej Podgórski. Próbowaliśmy różnych form. Nie koniecznie była konieczność pozyskania jednego dużego sponsora. Problem finansowania drużyny można rozłożyć na kilka dużych czy średnich firm, których w naszym regionie funkcjonuje około 20 tysięcy. Wystarczyłoby, żeby tylko część z nich wyłożyła jakąś sumę pieniędzy. Niestety nikt nie chce być jednym z wielu – kontynuował Podgórski.

Prezes w trakcie swojej piątkowej, ponad godzinnej konferencji prasowej przedstawił również szereg innych argumentów, które jego zdaniem przyczyniły się do obecnego stanu rzeczy. Te najważniejsze to obok braku pozyskania strategicznego sponsora, brak porozumienia na linii miasto – klub oraz podziały, które w ostatnich latach wytworzyły się w nowotarskim hokeju. Teraz będzie okazja aby druga strona pokazała swoje możliwości. Dla nas to będzie okazja zaczerpnąć oddech, co nie znaczy, że nie wyrażamy chęci pomocy. Jesteśmy gotowi podzielić się doświadczeniem jakie zdobyliśmy podczas tych kilku lat prowadzenia drużyny. Bez względu jednak na to kto będzie właścicielem drużyny to bez pomocy miasta jej utrzymanie będzie bliskie zeru. Ta pomoc może przybierać różne formy. Nie koniecznie musi się ona przejawiać w formie bezpośrednich nakładów finansowych. Liczę, że działaczom MMKS Podhale uda się również aktywować te strefy biznesu, które do tej pory były bierne – mówił Podgórski.

Sytuacja w jakiej znalazły się „Szarotki” poruszyła całe środowisko hokejowe w naszym kraju. Wszyscy zdają sobie sprawę jak istotną rolę odgrywa na hokejowej mapie Polski, klub z Nowego Targu. Pamiętam, że już jako młody chłopak dopiero co zarażony hokejem, w głowie utkwiła mi nazwa klubu „Podhale”. Mogłem nie kojarzyć jeszcze wszystkich innych ośrodków, ale „Podhale” pamiętałem świetnie. Myślę, że marka Podhale dla naszego hokeja to coś jak Wawel dla Krakowa. Nie wyobrażam sobie, aby miało jej nagle zabraknąć. Przecież to jedyny zespół, który od momentu powstania hokejowej ligi nigdy nie opuścił rodzimej ekstraklasy, sięgając przy tym 19-krotnie po najwyższe laury. Jako kibic Naprzodu Janów doskonale pamiętam, co działo się z nami kibicami, kiedy spadła na nas wiadomość o nieprzystąpieniu naszej ukochanej drużyny do rozgrywek ligowych. Dlatego wyobrażam sobie, co czują teraz kibice „Szarotek”. Z całego serca ściskam kciuki za klub i młodych zawodników, na których barkach spoczywa teraz ciężar ratowania nowotarskiego hokeja. Myślę, że podobnie myśli każdy kibic, któremu na sercu leży dobro tej pięknej dyscypliny w Polsce. – mówi Andrzej Wróblewski zagorzały fan Naprzodu Janów.

Teraz wszystkie oczy skierowane są na działaczy Miejskiego Młodzieżowego Klubu Sportowego Podhale, który zgodnie z porozumieniem z 2001 roku przejął prawo do rozgrywek w ekstraklasie. Sytuacja jest o tyle klarowna, że większość zawodników, którzy w ubiegłym sezonie sięgnęli po mistrzostwo Polski w barwach Wojasa Podhale (m.in. Tomasz Malasiński, Krystian Dziubiński, Rafał Dutka, Maciej Sulka, Piotr Kmiecik czy Dariusz Gruszka), jest własnością MMKS Podhale. Także pozostali jak Krzysztof Zapała czy Krzysztof Zborowski, którzy stali się wolnymi zawodnikami wyrażają zainteresowanie dalszą grą w Nowym Targu. Pytanie tylko czy działaczom MMKS Podhale uda się w tak krótkim czasie zapewnić zabezpieczenie finansowe do funkcjonowania drużyny w warunkach ekstraklasy. Robimy wszystko w tym kierunku i wierzę, przyniesie to oczekiwane przez wszystkich efekty. Na pewno nie jest to łatwe. Mamy bardzo mało czasu. Odebraliśmy już jednak sygnały o pomocy z kilku źródeł i to jest budujące. W najbliższych dniach będziemy prowadzić bardzo intensywne rozmowy na wielu szczeblach. Liczę, że deklarację, które otrzymaliśmy przełożą się na konkretną pomoc finansową. Zdajemy sobie sprawę, że większość zawodników już osiągnęła pewien poziom i w związku z tym mają konkretne wymagania. Na spotkaniu z drużyną poprosiłem o kilka dni cierpliwości. Na pewno najpóźniej pod koniec tygodnia chciałbym już im przedstawić konkrety – zapowiada prezes MMKS Podhale, Mirosław Mrugała

Najbliższy tydzień zapowiada się więc bardzo nerwowo. Wiadomo, że pośpiech jest złym doradcą, ale w tym momencie tak naprawdę czasu już nie ma. 22 maja mija termin zgłaszania drużyn do rozgrywek PLH w sezonie 2010/2011. Trzeba więc mocno zacisnąć kciuki i wierzyć, że to co nie udało się przez ponad rok przedstawicielom Wojasa Podhale, uda się w 7 dni włodarzom MMKS Podhale.

Maciej Zubek

 




W marcu hokeiści Wojasa Podhale świętowali 19 w historii tytuł mistrza Polski. Dziś w Nowym Targu panują zupełnie inne nastroje

Fot. Maciej Zubek

 

2 Komentarze do “Wielki niepokój i wyczekiwanie.”


  1. darek pisze:

    Oby się udało. Powodzenia z Janowa. Jakoś nie potrafie sobie wyobrazć PLH bez obrońcy tytułu mistrzowskiego.

    1
  2. dada pisze:

    Prezesie Podgórski odejść z klasą skończ biadolić…

    2



%d bloggers like this: