.:Daily Sport News:.

Polski Serwis o Tematyce Hokejowej. O Hokeju… z klasą!

MŚ Elity, dzień dziesiąty – niedzielna kumulacja.

Maj 16, 2010 Autor: Andrzej Kategoria: MŚ Elity

2010 IIHF WORLD CHAMPIONSHIP Dziesiąty dzień mistrzowskich zmagań to pierwsza z dwóch, zaplanowanych na te rozgrywki kumulacji spotkań. Niedziela to potyczki we wszystkich grupach. Jako pierwsza tuż po godzinie dwunastej rozgrywki zaczęła grupa G.

 
Amerykanie po raz kolejny udowodnili, “brak przydatności” do grupy spadkowej. Po wczorajszym nokaucie Kazachstanu, dziś podopieczni Scotta Gordona odprawili z kwitkiem “Trójkolorowych”. Przy czym Scott Clemmensen drugi raz z rzędu zanotował shootout. W drugim meczu tej grupy Włosi okazali się minimalnie lepsi od Kazachstanu. Mimo to pewni pozostania w elicie są jedynie Amerykanie. Na ostateczne rozstrzygnięcia pomiędzy pozostałymi drużynami musimy zaczekać do ostatniej kolejki spotkań grupy G (wtorek, 18-go maja).

 
Francja – USA 0-4 (0-0, 0-2, 0-2)
0-1 – Foligno (Johnson, Dubinsky), 25’
0-2 – Dubinsky (Moss, Lundin), 34’
0-3 – Oshie (Galiardi, Yandle), 42’ PP1
0-4 – Foligno (Dubinsky, Moss), 54’

Kary: 8-2
Strzały: 10-31
Widzów: 4325

 
Włochy – Kazachstan 2-1 (0-0, 0-0, 2-1)
0-1 – Starczenko (Szafranow), 45’ PP1
1-1 – Borgatello (Egger, Souza), 47’
2-1 – Souza (Egger), 50’ PP1

Kary: 10-10
Strzały: 26-33
Widzów: 1934

 

* * *

 

W godzinach popołudniowych do gry dołączyły drużyny grup walczących o ćwierćfinał. W grupie E Rosja spotkała się z Danią. Kto by jeszcze dwa tygodnie temu przypuszczał, że będzie to mecz na szczycie w rundzie kwalifikacyjnej. Niespodzianka tegorocznych mistrzostw – drużyna Pera Backmana – pokonała do tej pory Finlandię, USA, oraz rozgromiła w kilkanaście minut faworyzowaną Słowację. Duńczycy ulegli jedynie reprezentacji Niemiec. “Sborna” – co nie jest niespodzianką – przystąpiła do meczu z kompletem punktów.

Ostatnie dni to wzmocnienia w większości ekip. Do drużyny mistrzów świata dołączyli Evgeni Malikin oraz Sergei Gonchar zasilając drugą piątkę. To właśnie ta formacja był dziś najlepiej punktującą. Podopieczni Vyacheslava Bykova długo dawali nadzieję Duńczykom na osiągnięcie korzystnego rezultatu. Dopiero ostatnia część gry nie pozostawiła wątpliwości co do możliwego wyniku. Rosjanie wygrali ją 3-0, a całe spotkanie 6-1. Przy okazji hattricka zaliczył rozgrywający dziś drugie spotkanie na mistrzostwach Pavel Datsyuk.

W równolegle rozgrywanym spotkaniu przez dwie tercje utrzymywał się wynik bezbramkowy. Jednak niespełna osiemnaście minut wystarczyło Łotyszom na zaaplikowanie Norwegom aż pięciu bramek, zachowując przy tym czyste konto. Podopieczni Roya Johansena awansowali dzięki temu o dwa oczka w tabeli grupy F.

 
Dania – Rosja 1-6 (0-2, 1-1, 0-3)
0-1 – Datsyuk (Kovalchuk, Malkin), 16’
0-2 – Ovechkin (Fedorov, Atyushov), 20’ SH
1-2 – M. Christensen (Regin, Green), 26’ PP1
1-3 – Malkin (Kovalchuk, Datsyuk), 34’ PP1
1-4 – Datsyuk (Malkin, Kovalchuk), 48’
1-5 – Datsyuk, 51’ PS
1-6 – Kulemin (Afinogenov, Anisimov), 53’

Kary: 10-12
Strzały: 31-32
Widzów: 5789

 

Łotwa – Norwegia 5-0 (0-0, 0-0, 5-0)
1-0 – Darzins (Sotnieks, Dzerins), 43’
2-0 – Cipulis (Nizivijs, Vasiljevs), 49’ PP1
3-0 – Sprukts (Galvins, Daugavins), 58’ PP1
4-0 – Sprukts, 59’
5-0 – Galvins (Jerofejevs), 60’

Kary: 12-12
Strzały: 29-30
Widzów: 1925

 

* * *

 
Wieczorne spotkanie grupy E nie obfitowało w zbyt wiele bramek. Emocji nie brakowało i tym razem. Białorusinom udało się zdobyć gola w siódmej minucie gry. Mimo wielu okazji po obu stronach więcej bramek nie zobaczyliśmy… aż do 60 minuty. Uwe Krupp zdecydował się na wycofanie z bramki Dennisa Endrasa. Operacja zakończyła się powodzeniem i siedem sekund później Marcel Muller doprowadził do wyrównania. Radość 12-tysięcznej publiczności zgromadzonej w Lanxess Arena odbiła się echem aż w Mannheim, gdzie zebrani na trybunach SAP Areny niemieccy kibice nie kryli radości. Wysiłek gospodarzy przysporzył im zaledwie jednego punktu gdyż na 15.sekund przed końcem dogrywki Alexei Kalyuzhny zdobył zwycięską bramkę dla Białorusi.

Od pierwszych minut nie układał się mecz mistrzom olimpijskim. W konfrontacji ze Szwecją kompletnie zdekoncentrowani Kanadyjczycy tracili bramki jak za skinieniem czarodziejskiej różdżki. Do poziomu gry obronnej Kanadyjczyków dostosował się również Chris Mason. Golkiper St.Louis Blues nie pomógł dziś kolegom, a po przepuszczeniu trzeciej bramki zjechał do boksu. Mimo, iż zastępujący go Chad Johnson spisywał się bez zarzutu gracze spod znaku “Klonowego Liścia” nie byli w stanie sprostać dobrze dysponowanym Skandynawom, którym po raz pierwszy od czterech lat udało się pokonać Kanadę na imprezie tej rangi.

 
Niemcy – Białoruś 1-2 (0-1, 0-0, 1-0, d.0-1)
0-1 – Michaliew (Chupris, Kowirszin), 7’
1-1 – Muller (Felski, Schutz), 60’
1-2 – Kalyuzhny (Grabovski, Makritski), 65’

Kary: 8-2
Strzały: 34-21
Widzów: 11748

 
Szwecja – Kanada 3-1 (1-0, 2-0, 0-1)
1-0 – Harju (Engqvist, Ekman Larsson), 3’
2-0 – Andersson (Ericsson), 22’
3-0 – Andersson (Persson), 25’
3-1 – Laich 47’

Kary: 6-4
Strzały: 32-33
Widzów: 4289

 
Komplet wyników oraz aktualna klasyfikacja jak zawsze dostępne tutaj.

 

Share

Komentarze wyłączone.