Zawodnicy Naprzodu nie próżnują.
Od dłuższego czasu wokół “najstarszego ze śląskich klubów” zapanowała absolutna cisza medialna. Gdyby nie odejście kapitana, Marcina Słodczyka oraz podpisanie umowy z Arturem Ślusarczykiem kibice mogliby zapomnieć o istnieniu klubu z dzielnicy Katowic.
Niektórzy – ci bardziej niecierpliwi kibice Naprzodu – spacerując po ul.Nałkowskiej widząc na drzwiach lodowiska szyld z napisem “Remont. Zamknięte!” pewnie zaczęli zadawać sobie już pytanie czy słowa te dotyczą jedynie obiektu, czy też może jest coś “na rzeczy”.
Postanowiliśmy sprawdzić czy sympatycy Naprzodu Janów mogą spać spokojnie nie myśląc o powtórce dramatycznych chwil sprzed minionego sezonu. Odwiedziliśmy zawodników podczas codziennego treningu, uwieczniając przy okazji wysiłki odmłodzonej drużyny.
Kadra Akuna Naprzodu Janów liczy na chwilę obecną 22 zawodników. Są to:
Bramkarze: Michał Elżbieciak, Piotr Jakubowski, Szymon Niemczyk;
Obrońcy: Miroslav Zatko, Adrian Kurz, Łukasz Kulik, Michał Działo, Artur Gwiżdż, Szymon Urbańczyk;
Napastnicy: Marek Pohl, Marian Kacir, Artur Ślusarczyk, Tomasz Jóźwik, Michał Gryc, Marek Sowiński, Mariusz Jastrzębski, Łukasz Elżbieciak, Łukasz Sośnierz, Mateusz Podsiedlik, Patryk Kogut, Przemysław Dominiczewski, Sajmon Grelich;
W treningach nie uczestniczą na razie Marian Kacir oraz Łukasz Elżbieciak. Ten pierwszy jak co roku przygotowuje się do sezonu indywidualnie. “Młody Ela” dochodzi do siebie po niedawnym zabiegu. Pozostali gracze aktywnie uczestniczą w przygotowaniach drużyny. Nieobecności na poszczególnych treningach niektórych młodszych zawodników wynikają z obowiązków szkolnych.
Zajęcia zaczęły się w pierwszej dekadzie maja. Hokeiści trenują raz dziennie ale z pewnością nie narzekają na brak urozmaiceń. - W tej chwili jesteśmy uzależnieni od pogody. Dopóki dopisywała, spora część ćwiczeń odbywała się na powietrzu, głównie na boisku. Chłopcy jeździli na rolkach. Jak tylko pogoda pozwoli planujemy także wycieczki rowerowe - wyjaśniał drugi trener Naprzodu Janusz Imiołczyk. – Sporo zajęć przeprowadzana jest również na “koronie” lodowiska, biegi na czas, po schodach, przez płotki. Oprócz tego oczywiście siłownia, basen, a także aerobik - dodał szkoleniowiec.
Artura Gwiżdża, którego kontuzja kolana wykluczyła z gry na sporą część sezonu, zapytaliśmy o dzisiejszy stan zdrowia i postępy w przygotowaniach przedsezonowych.
- Kolano już w tamtym sezonie było w miarę sprawne. Ostatni rehabilitacje przechodziłem w grudniu. Niestety treningi na lodzie zacząłem wcześniej niż powinienem i problemy nieustannie powracały. Teraz normalnie przygotowuję się do sezonu i myślę, że będzie on lepszy niż poprzednie. Treningi są urozmaicone, dość ciężkie ale tylko raz dziennie i organizm ma czas się zregenerować do kolejnych wysiłków.
“Nową-starą” twarz Naprzodu Janów, Artura Ślusarczyka pytamy o wrażenia w “nowym” klubie.
- Atmosfera jest bardzo dobra. Oprócz ciężkiej pracy na treningach zawsze jest czas żeby pożartować, bliżej poznać chłopaków. Nie ukrywam, że z niektórymi zawodnikami grałem już wcześniej np z Michałem Elżbieciakiem, Piotrem Jakubowskim, Arturem Gwiżdżem, czy choćby na kadrze z Markiem Pohlem. Oprócz tego od zeszłego sezonu zajmuję się w Janowie trenowaniem dzieci także czuję się tu bardzo dobrze. Jeśli chodzi o szanse Naprzodu… będzie można powiedzieć coś więcej dopiero przed samym sezonem. Nie można patrzeć na sytuację jedynie poprzez pryzmat liczby trenujących dziś graczy. Naszym zadaniem jest solidne przygotowanie się do sezonu, i myślę że we wrześniu powalczymy. Zresztą Janów zawsze był znany z tego że walczy do końca i myślę, że to się nie zmieniło.
- Trenujemy raz dziennie, obciążenie jest dosyć duże, popołudniu chłopaki mają możliwość treningu indywidualnego. Wydaje mi się, że wszystko idzie w dobrym kierunku. Każdy musi się przyłożyć. Z pewnością większa ilość młodszych graczy dostanie szansę, wcale nie jest powiedziane, że będzie gorzej niż było - konkluduje “Jedynka Naprzodu”, Michał Elżbieciak.
Zapraszamy na obszerną fotorelację z treningu zawodników Naprzodu.









Dymisja, którą w piątek zapowiedział prezes MMKS Podhale Nowy Targ, to kolejne dramatyczne wołanie o ratunek dla klubu 19-krotnego mistrza Polski. Nowy Targ bez hokeja? To naprawdę coraz bardziej realny scenariusz. Więcej na stronach
Kilka miesięcy walki o to by hokejowy klub wystartował w lidze nie dały rezultatu. - Jestem zdruzgotany - przyznaje prezes Janusz Grycner. Więcej na stronach katowickiej
Kolejny absurd w hokeju. Wciąż nie wiadomo, ile zespołów będzie brało udział w rozpoczynających się w sobotę rozgrywkach pierwszej ligi. Więcej na stronach katowickiej
Gwoździem wczorajszej prezentacji drużyny hokejowego Zagłębia Sosnowiec okazała się informacja o pozyskaniu nowego sponsora. Jest nim Energysteel, spółka należąca do dr. Piotra Hałasika. Więcej na stronach Portalu
Drużyny z Janowa nie ma w terminarzu rozgrywek pierwszej ligi. Wszystko może się jeszcze zmienić. Więcej na stronach katowickiej 














