Ambitna młodzież Janowa.
Równo tydzień minął od dnia kiedy odwiedziliśmy drużynę Naprzodu Janów trenującą na sali gimnastycznej. Dziś podpatrzyliśmy trening na świeżym powietrzu. Porozmawialiśmy również z przedstawicielami tej młodszej części drużyny z Janowa.
Na treningu pojawili się praktycznie wszyscy zawodnicy występujący obecnie w Naprzodzie. Zabrakło jedynie Mariana Kacira, który przedsezonowe przygotowania przeprowadza poza zespołem oraz kontuzjowanego Łukasza Elżbieciaka. Na bieżni boiska 21 zawodników zmagało się z biegiem interwałowym, polegającym na podziale dystansu na odcinki krótsze, które pokonujemy z szybkością submaksymalną. Kiedy odpowiednia ilość potu została na bieżni, zawodnicy którzy na jakiś czas zapomnieli o hokejowych kijach, próbowali sił w innych sportach zespołowych.
Sezon 2010/11 z pewnością nie będzie łatwy dla drużyny z dzielnicy Katowic. Kadrę trenerów Kulawika i Imiołczyka opuściło kilku doświadczonych graczy, a zasiliła grupa młodych wychowanków, którzy do niedawna jeszcze występowali w centralnej lidze juniorów. Tylko nieliczni z nich dostali szansę spróbowania sił w pierwszej drużynie. Jednym z nich jest Łukasz Sośnierz.
Jako jeden z nielicznych młodych zawodników miałeś okazję grać już ekstralidze. Jak wyglądały twoje treningi odkąd “awansowałeś” do zespołu?
- Od kiedy zacząłem trenować z pierwszą drużyną równocześnie trenowałem także w CLJ. Praktycznie cały sezon miałem dwa treningi dziennie.
Jak postrzegasz treningi na lodzie w centralnej lidze juniorów, a jak w ekstralidze?
- To jednak ogromny przeskok. Na “centralnej” jest sporo niedokładności, więcej luzu. W ekstraklasie trzeba się już przyłożyć, pokazać.
Kolejnym wychowankiem Naprzodu Janów, który dołączył do drużyny pod koniec ubiegłego sezonu jest Patryk Kogut. Patryk zasilił szeregi janowian z SMS-u. Ekstraligowe barwy Naprzodu reprezentował już w meczach fazy play-off z Zagłębiem.
Jak oceniasz obecną sytuację w drużynie?
- Atmosfera jest jak na razie dobra, treningi dość trudne, poziom w porównaniu ze szkołą wysoki. Drużyna jest bardzo młoda ale może przez to będzie bardziej ambitna. Może będzie jakiś “starszy filar”, który pociągnie drużynę, a młodzi ze wszystkich sił będą starali się pomagać.
Trójka graczy – Mateusz Podsiedlik, Sajmon Grelich oraz Przemysław Dominiczewski ukończyła już wiek juniora i po zakończonym sezonie wstąpiła w ekstraligowe szeregi.
Jak się trenuje ze starszymi kolegami – pytamy Przemka Dominiczewskiego.
- Na pewno jest trudniej, trenerzy są bardziej wymagający. Lepiej mi się przez to trenuje. Jest wyższy poziom i z pewnością pomoże to osiągnąć lepsze efekty na lodzie.
Trenowałeś z drużyną również na tafli czy tylko “na sucho” ?
- Trenowałem już przed przygotowaniami letnimi jakieś dwa tygodnie. Różnica jest spora głównie w szybkości. Cały czas trzeba być skupionym i mieć głowę w górze bo można mieć kłopoty (uśmiech).
Na koniec zapytaliśmy o nowe wrażenia zawodnika, który zasilił drużynę “z zewnątrz”.
21-letni Szymon Urbańczyk dołączył do Naprzodu z sąsiedniego HC GKS Katowice.
- Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra. Starsi koledzy wspomagają młodszych. Skład jest mieszanką doświadczenia i młodości. Myślę, że może to mięc bardzo dobry wpływ bo starsi zawodnicy są w stanie sporo nauczyć młodzież.
Wiem, że miałeś już okazję potrenować z nowymi kolegami na lodzie. Jakbyś porównał poziom 1-ligowy, w którym gra twój poprzedni klub, do ekstraligi?
- Po sezonie nie wygląda to już tak samo jak w trakcie. Wszystko przebiega jednak dużo szybciej, dużo intensywniej, poziom jest o wiele wyższy. W Katowicach mieliśmy szansę poczuć trochę ekstraligi grając z Sanokiem. Wtedy dało się odczuć sporą różnicę w poziomie ligowym.
Fotogaleria z treningu dostępna jest tutaj.Share








Dymisja, którą w piątek zapowiedział prezes MMKS Podhale Nowy Targ, to kolejne dramatyczne wołanie o ratunek dla klubu 19-krotnego mistrza Polski. Nowy Targ bez hokeja? To naprawdę coraz bardziej realny scenariusz. Więcej na stronach
Kilka miesięcy walki o to by hokejowy klub wystartował w lidze nie dały rezultatu. - Jestem zdruzgotany - przyznaje prezes Janusz Grycner. Więcej na stronach katowickiej
Kolejny absurd w hokeju. Wciąż nie wiadomo, ile zespołów będzie brało udział w rozpoczynających się w sobotę rozgrywkach pierwszej ligi. Więcej na stronach katowickiej
Gwoździem wczorajszej prezentacji drużyny hokejowego Zagłębia Sosnowiec okazała się informacja o pozyskaniu nowego sponsora. Jest nim Energysteel, spółka należąca do dr. Piotra Hałasika. Więcej na stronach Portalu
Drużyny z Janowa nie ma w terminarzu rozgrywek pierwszej ligi. Wszystko może się jeszcze zmienić. Więcej na stronach katowickiej 














