.:Daily Sport News:.

Polski Serwis o Tematyce Hokejowej. O Hokeju… z klasą!

Podsumowanie Rebel Sport Cup 2010

Czerwiec 16, 2010 Autor: Rozi Kategoria: Hokej Amatorski, Hokej Na Rolkach

Rebel Sport Cup 2010 Zakończył się pierwszy turniej Rebel Sport Cup 2010, rozegrany w dniach 12-13 czerwca 2010 na hali Olivia w Gdańsku. Warto więc pokusić się o podsumowanie tej pierwszej edycji hokeja na rolkach w Trójmieście. Pomysł na turniej zrodził się w głowach właścicieli sklepu hokejowego Rebel Sport w Gdańsku już w sezonie zimowym.

 
W pierwszych planach zamierzaliśmy uruchomić ligę hokeja na rolach na wzór rozgrywek amatorów na lodzie. Niestety dość szybko okazało się, że hokej na rolkach w Trójmieście bardzo kuleje. Postanowiliśmy zacząć od promocji tej dyscypliny na Pomorzu.
 
Zaczęliśmy od naszej drużyny Media Team, występującej w rozgrywkach Trójmiejskiej Amatorskiej Lidze Hokejowej. W celu poprawienia frekwencji na treningach zaprosiliśmy zawodników GKS Stoczniowiec Gdańsk: Jarosława Rzeszutko i Wojciecha Jankowskiego. Bardzo szybko liczba trenujących powiększyła się. Postanowiliśmy przenieść ten mechanizm na promocję turnieju. Ogłosiliśmy, że organizujemy turnieju hokeja na rolkach  i zapraszamy chętne drużyny. Zapowiedzieliśmy również, że w naszej drużynie wystąpią zawodnicy GKS Stoczniowiec Gdańsk i jeżeli jakakolwiek drużyna będzie chciała zaprosić innych profesjonalnych graczy to nie ma przeszkód. Okazało się to strzałem w 10. Na początku organizacji planowaliśmy rozegrać turniej w 6 lub 8 drużyn. Jednak bardzo szybko okazało się, że konieczne jest rozszerzenie składu do 10 drużyn. Już pierwszego dnia zapisów zgłosiły się drużyny występujące w Trójmiejskiej Amatorskiej Lidze Hokejowej: Mad Dogs Sopot, Dragons, GKH Gdynia, FCDH (Fan Club Stoczniowca). My postanowiliśmy wystawić dwie drużyny. Jedną o nazwie Media Team, natomiast drugą nazwaną od Sklepu Hokejowego w Gdańsku Rebel Sport Team. Kilka dni później lista drużyn została wzmocniona o ekipę Trenerów z takimi znakomitymi zawodnikami jak Zenon i Wiesław Obłońscy, Andrzej Szłapka, Leszek Janowicz czy Janusz Bochiński. Dołączył do nich również Aron Chmielewski. Koledzy tego ostatniego postanowili dodatkowo wystawić swoją drużynę o nazwie Tego Team. Stworzyli w ten sposób happening mający na celu w wesoły sposób ukazanie relacji na ławce drużyny hokejowej. Zawodnicy zamiast koszulek hokejowych założyli znaczniki budowlane, a w finałowym meczu jeden z zawodników ubrał garnitur i zagrał rolę trenera. Do grona występujących drużyn dołączyła jeszcze połączona ekipa ze Szczecina i Chojnic. Zgłosiła się również drużyna z Nowego Targu, jednak nie stawiła się na turnieju informując o swojej decyzji kilka godzin przed rozpoczęciem zawodów.
 
Rywalizacja rozpoczęła się w sobotę, punktualnie o 9.15. Drużyny rywalizowały w czasie dwóch 15-minutowych połów. Emocje sięgały zenitu niemal w każdym spotkaniu. Jednak kilka szczególnie utkwiło w pamięci zawodników i kibiców. Już w pierwszym meczu szykowała się niespodzianka w momencie, gdy zawodnicy Mad Dogs Sopot prowadzili z Trenerami 2:0. Jednak doświadczeni Trenerzy pokazali, że w tym turnieju mierzą wysoko i strzelili 4 bramki wygrywając spotkanie 4:2. W kolejnym meczu emocje wzrosły, gdy Rebel Sport Team z Jarkiem Rzeszutko, Wojtkiem Jankowski, Pawłem Skrzypkowskim w polu oraz Pawłem Jakubowski na bramce remisowała z FCDH, składającą się głównie z amatorów hokeja na lodzie. W drugiej połowie jednak determinacja Rebel Sport Team wzięła górę i mecz zakończył się wynikiem 7:3. Kolejny mecz przeszedł bez echa, ponieważ doświadczeni  zawodnicy Tego Team rozgromili Media Team 10:0 mimo, że na bramce wystąpił wypożyczony z Rebel Sport Paweł Jakubowski. Wtedy już stało się niemal pewne, że młodzi zawodnicy GKS Stoczniowca muszą ten turniej wygrać. W kolejnym meczu zmierzyły się drużyny GKH Gdynia i Dragons. To spotkanie zakończyło się remisem 1:1 jednak doszło do małej sprzeczki ponieważ w drużynie GKH Gdynia wystąpił i strzelił bramkę Dawid Maj, który przypisany był do drużyny Tego Team. Na całe szczęście górę wzięła dobra zabawa i zawodnicy z uśmiechem przystąpili do następnych spotkań. W kolejnych meczach kształtował się układ tabeli obu grup. Jednak decydujące o prowadzeniu były dwa spotkania. Najpierw stanęli naprzeciw siebie Trenerzy i Tego Team, aby walczyć o pierwsze miejsce w grupie A. Był to bardzo ważny mecz, ponieważ system rozgrywek przewidywał, że drużyny z pierwszych miejsc w grupach będą grały w finale. To spotkanie było rozegrane w bardzo szybkim tempie. Mimo, że przepisy zabraniały gry ciałem to bandy nieraz wygięły się od uderzenia zawodników. Silne i precyzyjne strzały Trenerów nie potrafiły jednak znaleźć drogi do bramki strzeżonej przez Tomasza Witkowskiego. Świetnie spisywał się również Paweł Zwoliński, nominalny napastnik, ustawiony w bramce Trenerów. Jednak zgranie zawodników Tego Team wzięło górę i strzelili trzy bramki nie tracąc żadnej. W ten sposób zapewnili sobie pierwsze miejsce w grupie i grę w finale. Nie opadły jeszcze emocje po poprzednim meczu a już na boisko wjechały drużyny GKH Gdynia i Rebel Sport walcząc o zwycięstwo w grupie B. Drużynie Rebel Sport wystarczał remis w tym spotkaniu, natomiast gdynianie musieli zdobyć komplet punktów. Całe spotkanie było bardzo wyrównane i do ostatniej sekundy ważyły się losy wyniku. Ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami, jednak to Rebel Sport zaczął w tym momencie świętować wielki sukces, jakim był awans do finału.
 
W niedziele dokończone zostały mecze grupowe i rozpoczęły się rozgrywki finałowe. O 7. miejsce rywalizowali Mad Dogs Sopot i FCDH. Bez niespodzianki zwycięsko z boiska zjechali Mad Dogsi, strzelając sześć bramek, nie tracąc ani jednej. Wielkich emocji dostarczyli zawodnicy Chojnice&Szczecin Roller oraz Dragons. Dwie minuty przed końcem meczu Chojnice wyrównały na 2:2, a chwilę później podwyższyli na 3:2. Kiedy już wszyscy myśleli, że Dragonsi się załamali i wypuścili zwycięstwo z ręki, zebrali w sobie wszystkie siły i ruszyli na bramkę Chojnic&Szczecina. Euforia wybuchała, gdy 30 sekund przed końcową syreną zdołali wyrównać. W celu wyłonienia zwycięzcy sędzia podyktował serię rzutów karnych. Po pięciu kolejkach lepsi okazali się zawodnicy Dragons, zapewniając sobie piąte miejsce. W meczu o 3. miejsce Trenerzy bez większych problemów poradzili sobie z drużyną GKH Gdynia strzelając 4 bramki i zachowując czyste konto. Jak na finał przystało obfitował w wielkie emocje. Przede wszystkim amatorska część Rebel Sportu była zachwycona możliwością rywalizacją z zawodowymi zawodnikami hokeja na lodzie. Mecz finałowy został rozegrany przy zatrzymywanym czasie gry, inaczej niż pozostałe spotkania. Zawodnicy, obu drużyn, od pierwszego gwizdka starali się wypracować przewagę. Z każdą minutą na twarzach zawodników Rebel Sport Team, patrzących na tablicę z wynikiem 0:0, pojawiał się większy uśmiech i wiara, że zwycięstwo nawet z tak doświadczonymi zawodnikami jest możliwe. Jednak wraz ze wzrostem zadowolenia Rebel Sport wrastała frustracja Tego Team.  Do końca pierwszej połowy na tablicy nadal widniał wynik 0:0. W przerwie „trener” Tego Team musiał skierować kilka ostrych słów do zawodników ponieważ zdołali trzykrotnie pokonać Pawła Jakubowskiego na bramce Rebel Sport Team.
 
Ten mecz zakończył dwudniowy turniej Rebel Sport Cup 2010. Za rok na pewno zorganizujemy podobny a już teraz wiemy, że konieczne jest stworzenie ligi hokeja na rolkach w Trójmieście. Mamy nadzieje.
 
Dziękuję wszystkim zespołom za występy i dużą dawkę emocji. Cieszę się, że liczne grono zawodników zaszczyciło swoją obecnością nasz turniej. Dziękuję sędziom za dwa dni ciężkiej pracy, opiece medycznej i technicznej, jednak przede wszystkim dziękuję kibicom za przybycie na to widowisko.

 

Na turnieju wystąpili

Obecni zawodnicy GKS Stoczniowiec:

Filip Kwieciński, Dawid Maj, Maciej Rompkowski, Marek Wróbel, Krzysztof Kantor, Krzysztof Wróblewski, Tomasz Witkowski – Tego Team

Jarosław Rzeszutko, Wojtek Jankowski, Paweł Skrzypkowski – Rebel Sport Team

Aron Chmielewski – Trenerzy

Bartłomiej Wróbel – GKH Gdynia

Sylwester Solinski – Mad Dogs Sopot

Tomasz Ziółkowski, Marcin Kabat – Dragons

Zawodnicy występujący w przeszłości w barwach GKS Stoczniowiec:

Adam Wróbel – GKH Gdynia

Wojciech Heltman, Grzegorz Zaleski, Marcin Wysocki – Mad Dogs Sopot

Paweł Jakubowski – Rebel Sport Team

Rafał Balcewicz – Tego Team

Paweł Zwoliński, Zenon Obłoński, Wiesław Obłoński, Andrzej Szłapka, Leszek Janowicz, Janusz Bochiński, Krzysztof Lehmann, Jacek Juchniewicz – Trenerzy

 
Klasyfikacja końcowa oraz wyniki spotkań dostępne są tutaj

 

Komentarze wyłączone.


%d bloggers like this: