W zęby od idola
Jakby powolny, ospały nieco w ruchach na pierwszy rzut oka nie przypominał typowego wizerunku hokejowego napastnika. To było złudne. Gdy tylko znalazł się na tafli i dopadł krążek, to jego bajeczna technika, szybkość, spryt i skuteczność czyniły z niego gracza wysokiego formatu.
Umiał też twardo walczyć przy bandzie. Zawsze uparty, co czasami nie podobało się trenerom. Bardzo często próbował przekonywać, że jego punkt widzenia, sposób rozwiązywania problemu na lodzie jest tym najsłuszniejszym. Nigdy nie grał indywidualnie. Oto charakterystyka w pigułceBogdana Dziubińskiego, byłego zawodnika Podhala, olimpijczyka.
- Zacząłem w czwartej klasie od „Złotego Krążka” – wspomina. – W Nowym Targu nie było chyba chłopaka, który wtenczas od tego nie zaczynałby hokejowej kariery. Do szkółki ekstra Podhala mogłem się zapisać dopiero po skończeniu ósmej klasy. Wtedy zostałem prawdziwym zawodnikiem. Zajęcia prowadził Jan Thomas. Już po pół roku treningów grałem w juniorach młodszych, a po sezonie trafiłem do centralnej ligi juniorów prowadzonej przez Tadeusza Kramarza.
fot. SportowePodhale.plDwie ręce, dwie nogi
Szybko talent „Dziubka” został dostrzeżony przez radzieckiego trenera Witalija Steina. Za jego kadencji zadebiutował w ekstraklasie. Trener wstawił go do formacji z Walentym Ziętarą i Stefanem Chowańcem. Młokos miał więc od kogo uczyć się hokejowego rzemiosła. A, że miał smykałkę, szybko złapał kontakt ze starszymi partnerami i wspólnie, przez kilka ładnych lat tworzyli, najgroźniejsze trio na polskich taflach [...]
Stefan Leśniowski
Na artykuł oraz zdjęcia zapraszamy na strony Sportowego Podhala.
Share









Dymisja, którą w piątek zapowiedział prezes MMKS Podhale Nowy Targ, to kolejne dramatyczne wołanie o ratunek dla klubu 19-krotnego mistrza Polski. Nowy Targ bez hokeja? To naprawdę coraz bardziej realny scenariusz. Więcej na stronach
Kilka miesięcy walki o to by hokejowy klub wystartował w lidze nie dały rezultatu. - Jestem zdruzgotany - przyznaje prezes Janusz Grycner. Więcej na stronach katowickiej
Kolejny absurd w hokeju. Wciąż nie wiadomo, ile zespołów będzie brało udział w rozpoczynających się w sobotę rozgrywkach pierwszej ligi. Więcej na stronach katowickiej
Gwoździem wczorajszej prezentacji drużyny hokejowego Zagłębia Sosnowiec okazała się informacja o pozyskaniu nowego sponsora. Jest nim Energysteel, spółka należąca do dr. Piotra Hałasika. Więcej na stronach Portalu
Drużyny z Janowa nie ma w terminarzu rozgrywek pierwszej ligi. Wszystko może się jeszcze zmienić. Więcej na stronach katowickiej 













