Obcokrajowcy w JKH, cz. 1. Pionierzy ze wschodu
Mija właśnie pięć lat odkąd hokej w wydaniu ligowym powrócił do Jastrzębia i nie ulega chyba wątpliwości, że ważnym i dobrze funkcjonującym elementem w działalności klubu jest polityka transferowa odnośnie zawodników zagranicznych. Przez jastrzębski klub przewinęło się w tym czasie kilkunastu obcokrajowców, a przynajmniej kilku z nich odegrało kluczową rolę dla jego rozwoju.
W Jastrzębiu mają nadzieję, że Richard Kral i inni sprowadzeni przed sezonem 2010/2011 hokeiści nie zawiodą, tak jak w większości nie zawiedli ci, którzy w przeszłości występowali na Jastorze.
Kiedy w 2005 roku podjęto decyzję o reaktywacji seniorskiego hokeja w Jastrzębiu-Zdroju wiadomo było, że w gronie hokeistów Czarnych Jastrzębi, którzy przystąpią do zmagań w I lidze nie zabraknie obcokrajowców. Z racji tego, że posadę trenera drużyny objął pracujący od lat z młodzieżą Białorusin Edward Miłuszew. Działacze Czarnych Jastrzębi postanowili obrać kierunek wschodni, mimo iż większość klubów w Polsce pozyskiwała zawodników głównie z Czech i Słowacji. Po selekcji, która miała miejsce w czerwcu 2005 roku i w której wzięło udział dziesięciu obcokrajowców, roczne kontrakty z JKH podpisało dwóch Rosjan: obrońca Dmitrij Gromow i napastnik Aleksander Zujew, a także białoruski defensor Dzianis Kurcewicz.
Dwóch pierwszych zawodników na dłużej zadomowiło się w zespole, natomiast trzeciemu widocznie nadgraniczny klimat nie bardzo odpowiadał, bowiem po czterech rozegranych spotkaniach zakończył swoją przygodę z JKH. W jego miejsce pojawił się inny obrońca z Białorusi – Jewgienij Makarow.
Rosyjsko – białoruski zaciąg miał grać w nowopowstałym zespole pierwsze skrzypce i bardzo szybko można było się przekonać, że spełnił swoją rolę. Gromow i Makarow tworzyli najczęściej parę obrońców pierwszej formacji, natomiast Zujew grał w niej jako center (z Rafałem Bernackim i Tomaszem Malasińskim na skrzydłach).
Kibice JKH najlepiej pamiętają właśnie gracza, który występował z numerem 10. 24-letni wówczas Rosjanin był najlepszym zawodnikiem reaktywowanego zespołu. Umiejętnościami przewyższał nie tylko kolegów z drużyny, ale także ogromną większość ówczesnych pierwszoligowców. W 37. spotkaniach zgromadził na swoim koncie 66. punktów. Sasza imponował techniką, szybkością i sztuką jazdy na łyżwach. Zdarzało się, że jego zagrania nie pasowały do pierwszoligowej rzeczywistości. Potrafił strzelać gole i świetnie asystował. W jednym ze spotkań ligowych, 20 listopada 2005 roku przeciwko Polonii Bytom przejechał całe lodowisko wyprowadzając w pole wszystkich przeciwników, „posadził” bramkarza i trafił… w poprzeczkę! Wynik brzmiał wówczas 4-4, a do końca meczu pozostawało 15 sekund. Jastrzębianie przegrali ostatecznie po dogrywce, ale wcześniej potrafili wyrównać ze stanu 1-4. Był to jeden z najlepszych meczów pierwszego sezonu JKH Czarne Jastrzębie po reaktywacji.
Po zakończeniu sezonu Aleksander Zujew, a także Dmitrij Gromow odeszli z zespołu. Został Jewgienij Makarow, który w jastrzębskich barwach rozegrał jeszcze jeden pełny sezon. Aktualnie trudno jest ustalić co stało się z pierwszymi jastrzębskimi stranieri. Wg. bazy eurohockey.net Aleksander Zujew w sezonie 2006/07 reprezentował barwy Kombatu Sankt Petersburg grającego w rosyjskiej Pierwszej Lidze (trzecia klasa rozgrywkowa). W tej samej lidze grał Dmitrij Gromow (THK Twer), natomiast Dzianis Kurcewicz do sezonu 2007/08 był zawodnikiem białoruskiego HK Brześć.
Statystyki obcokrajowców w JKH, sezon 2005/2006
GP G A P PIM
Aleksander ZUJEW (RUS) 37 22 44 66 30
Dmitrij GROMOW (RUS) 25 2 9 11 4
Jewgienij MAKAROW (BLR) 25 6 4 10 49
Dzianis KURCEWICZ (BLR) 4 0 0 0 2
Zasadniczy:
GP G A P PIM
ZUJEW 34 22 41 63 30
GROMOW 22 2 8 10 12
MAKAROW 23 6 4 10 47
KURCEWICZ 4 0 0 0 2
Play-off:
ZUJEW 3 0 3 3 0
GROMOW 3 0 1 1 2
MAKAROW 2 0 0 0 2
PS. Jeżeli ktoś z czytelników DSN posiada informację odnośnie dalszych losów ww. zawodników, bądź zna adres pod którym można je uzyskać, to bardzo prosimy o kontakt. Długie poszukiwania, póki co nie przynoszą efektów.
(JK, KG)






- Polski Związek Hokeja na Lodzie w procesie szkolenia jest całkiem nieobecny. Nie ma żadnych programów szkoleniowych. Jeśli sam się w odpowiednie materiały nie zaopatrzę, to nie mam. Na szczęście gramy w czeskiej lidze. Więcej na stronach katowickiej
Hokeiści Energi Stoczniowiec Gdańsk we wtorek po raz pierwszy w tym sezonie mieli zagrać przed własną publicznością. Mecz Pucharu Polski z GKS Tychy został jednak odwołany. Więcej na stronach trójmiejskiej
Toruńska drużyna, w mocno osłabionym składzie, zremisowała z Mazowszem Warszawa w przedostatnim meczu kontrolnym okresu przygotowawczego. Więcej na stronach
Hokeiści Sokołów po nieudanych barażach o PLH przygotowują się do rozgrywek w pierwszej lidze. Podopieczni Wiesława Walickiego zmagania zainaugurują 11 września, kiedy to podejmą na Tor-Torze UHKS Mazowsze. Więcej na stronach toruńskiej
- Do końca tego tygodnia muszą zostać dopięte wszystkie kontrakty - powiedział trener Comarchu-Cracovii, Rudolf Rohaczek. - Kadra musi być już skompletowana. Więcej na stronach
Zaczynaliśmy turniej w 35, a skończyliśmy bodaj w 15 - martwił się Marcin Jaros, kapitan sosnowieckich hokeistów. Więcej na stronach katowickiej
Jeszcze tylko dzisiejszy trening w Tychach i mecz kontrolny z Aksam Unią Oświęcim w piątek i hokeiści Comarchu-Cracovii będą mogli odetchnąć z ulgą. Skończą się codzienne wyjazdy z Krakowa. Więcej na stronach 











