Lekcja hokeja
Dzisiejszy mecz, mimo iż to jedynie sparing przyciągnął na trybuny Jantoru grupę kibiców ilością nie odbiegającą znacząco od ligowych potyczek. Powód…? Niemiecka drużyna EC Kassel Huskies. Nie często bowiem kibice z dzielnicy Katowic mają okazję oglądać tej klasy rywala i to na własnym terenie.
Niemiecka… choć to może nie do końca prawidłowe określenie drużyny, w której blisko połowa graczy to hokeiści zza oceanu. Tak czy owak ekipa Deana Fedorchuka reprezentująca niemiecka ligę DEL na zaproszenie sztabu szkoleniowego Naprzodu Janów zawitała w ostatnich dniach do Polski.
W pierwszym z dwóch zaplanowanych spotkań Huskies Kassel sprawdzili kondycję brązowego medalisty PLH, GKS-u Tychy. Efekt… 7-2 dla przyjezdnych. Obserwując poziom, jaki prezentują zawodnicy z Hesji, dziś można było oczekiwać jeszcze większego „festiwalu strzeleckiego”. Tak się jednak nie stało, a to za sprawą… drużyny zachodnioeuropejskiej. Goście zaliczyli co prawda o jedno trafienie mniej niż we wczorajszym meczu z GKS-em ale poznawszy „potencjał PLH” z całą pewnością mogli sobie na to pozwolić. Dzień wcześniej zawodnicy Huskies Kassel zaaplikowali polskiemu medaliście pięć bramek zaledwie do połowy meczu, a skoro scenariusz zdał egzamin to dlaczego go nie powtórzyć.
W Janowie po pierwszej, najszybszej i najbardziej widowiskowej tercji goście prowadzili już 4-0 i postanowili trochę dać „pograć” gospodarzom. – Goście zaskoczyli nas w pierwszej tercji, potem było sporo sytuacji z naszej strony, niestety bez zdobyczy bramkowych. To dopiero nasz drugi sparing ale różnicę w poziomach zawodników i tak widać gołym okiem – powiedział po meczu szkoleniowiec Naprzodu, Krzysztof Kulawik.
Ambicji i woli zdobycia chociażby gola honorowego z całą pewnością nie można odmówić zawodnikom Akuna Naprzodu Janów. Niestety pojedyncze, silne uderzenia Mariusza Jastrzębskiego, Artura Ślusarczyka czy nawet naszego niedawnego kadrowicza, Miroslava Zatko nie robiły większego wrażenia na obu golkiperach drużyny przyjezdnych.
- Tego typu konfrontacji powinno być jak najwięcej. Dopiero to uświadamia nam w jakim miejscu na hokejowej mapie świata się znajdujemy – podtrzymywał swoje zdanie główny inicjator zaproszenia niemieckiej drużyny, Janusz Imiołczyk.
Akuna Naprzód Janów – EC Kassel Huskies 0-6 (0-4, 0-1, 0-1)
0-1 Glumac (Dinger, Moromina) 2:53
0-2 Melischko (Cespiva, Caldwel) 7:31, PP1
0-3 Pielmeir (Kramer) 10:23
0-4 Boucher (Soares, Cespiva) 19:14
0-5 Pielmeir (Cespiva, Soares) 34:54
0-6 Soares (Oullette) 46:41 PP2
Naprzód Janów: Jakubowski (od 31 min. M.Elżbieciak) – Zatko, Kulik; Ślusarczyk, Pohl, Kacir – Działo, Gwiżdż; Jóźwik, Gryc, Sowiński – Urbańczyk, Stefanka; Kogut, Sośnierz, Jastrzębski – Talaga, Krokosz; Ivan, Dominiczewski, Podsiedlik;
Huskies Kassel: Hauser (od 41 min. Ondrascheck) – Duck, Caldwel; Melischko, Boucher, Pielmeir – Dinger, Kramer; Klinge, Keith, Sleighter – Cespiva, Oullette; Fretter, Soares, Glumac – Schmerda, Boisvert, Moromina;
Kary: 14-12
Widzów: ok. 500
Share








Dymisja, którą w piątek zapowiedział prezes MMKS Podhale Nowy Targ, to kolejne dramatyczne wołanie o ratunek dla klubu 19-krotnego mistrza Polski. Nowy Targ bez hokeja? To naprawdę coraz bardziej realny scenariusz. Więcej na stronach
Kilka miesięcy walki o to by hokejowy klub wystartował w lidze nie dały rezultatu. - Jestem zdruzgotany - przyznaje prezes Janusz Grycner. Więcej na stronach katowickiej
Kolejny absurd w hokeju. Wciąż nie wiadomo, ile zespołów będzie brało udział w rozpoczynających się w sobotę rozgrywkach pierwszej ligi. Więcej na stronach katowickiej
Gwoździem wczorajszej prezentacji drużyny hokejowego Zagłębia Sosnowiec okazała się informacja o pozyskaniu nowego sponsora. Jest nim Energysteel, spółka należąca do dr. Piotra Hałasika. Więcej na stronach Portalu
Drużyny z Janowa nie ma w terminarzu rozgrywek pierwszej ligi. Wszystko może się jeszcze zmienić. Więcej na stronach katowickiej 














