.:Daily Sport News:.

Polski Serwis o Tematyce Hokejowej. O Hokeju… z klasą!

Puchar Polski na starcie

Sierpień 28, 2010 Autor: Andrzej Kategoria: Przed Sezonem

W piątek 27-go sierpnia miejsce sparingów i zakończonych niedawno baraży do PLH zajęły rozgrywki fazy grupowej Pucharu Polski. Jak co roku zamieszanie z tym związane było nieuniknione. Niektóre mecze przełożono, inne nie odbyły się w ogóle.

 
31 lipiec to ostateczny termin jaki PZHL wyznaczył klubom na zgłoszenie zawodników uprawnionych do walki o Puchar. Jak się później okazało niektóre kluby posiadające w środku lata niejasną sytuację kadrową nie dopełniły tej formalności. Jako pierwszy ofiarą takiego obrotu sprawy padł klub KTH Krynica, nie posiadający w wymaganym okresie wystarczającej liczby zgłoszonych do PZHL zawodników. Dodając do tego sporą liczbę kontuzji kryniczanie zmuszeni byli do wycofania się z rozgrywek.

Z tej samej przyczyny nie odbył się zaplanowany na piątek mecz Naprzodu Janów z oświęcimską Unią. W tym wypadku skończyło się jednak tylko na przesunięciu terminu spotkania o kilka dni.

Kolejny zaplanowany na początek weekendu mecz pucharowy, do którego nie doszło, to spotkanie JKH Jastrzębie ze Stoczniowcem. Tym razem zadecydował czynnik finansowy. Zawodnicy z Gdańska odmówili wycieczki na południe Polski, rezygnując nawet z treningu. Wystosowano za to pismo do Zarządu, w którym gracze domagają się wyrównania zaległości finansowych. W zawartym porozumieniu pada data 10 września, kiedy to drużyna z Gdańska “z czystym kontem” przystąpić ma do rozgrywek ekstraligowych.
 
Tak więc na zaplanowane sześć spotkań rozegrano zaledwie połowę.
W Grupie I Zagłębie podejmowało niedawnego największego przegranego w barażach do PLH, drużynę Sokołów Toruń. Jak pokazuje piątkowy wynik przepaść między ubiegłorocznym zdobywcą czwartego miejsca, a niedawnym spadkowiczem z PLH jest ogromna. Sosnowiczanie mimo braku Tomasza Rajskiego, który z powodu zaległości finansowych nie tak dawno opuścił Zagłębie, mimo braku części niezgłoszonych jeszcze graczy, zdeklasowali Sokoły 12-4.

Do najbardziej emocjonującego meczu doszło natomiast w Opolu. W Grupie II Orlik, podejmował wicemistrza Polski, Cracovię. Pierwszoligowcy na własnym terenie pokazali “pazur” i po 40 minutach na tablicy widniał wynik remisowy. Mimo przewagi w ostatniej części ekstraligowcom udało się strzelić zaledwie jedną bramkę, mimo wszystko było to trafienie na wagę zwycięstwa. Cracovia w Opolu pokonała walecznego Orlika 5-4.

Spotkanie Grupy III to pojedynek GKS-u Tychy z MMKS-em Podhale Nowy Targ. Podobnie jak w Sosnowcu i tym razem gospodarze jednoznacznie wygrali, choć w tym wypadku ambitni Górale nie zasłużyli chyba na tak wysoki wymiar kary. GKS Tychy – MMKS Podhale 6-0.

 
Najbardziej martwi brak zainteresowania kibiców rozgrywkami o Puchar Polski. Jeżeli jeden mecz sparingowy w Sanoku jest w stanie przyciągnąć większą liczbę widzów niż cała kolejka pucharowa to nasuwa się pytanie o zasadność tychże rozgrywek. Prestiż marny, nagrody tym bardziej, a koszty organizacji spotkań w obecnej sytuacji finansowej ośrodków często nastręczają nie lada kłopotów klubowym włodarzom.

A może by tak do czasu, kiedy hokej w naszym kraju zajmie należne mu miejsce, damy sobie spokój z uszczęśliwianiem “na siłę” tej nielicznej hokejowej widowni, której nawet międzynarodowy turniej z udziałem reprezentacji Polski z jednoczesna darmową klimatyzacją nie jest w stanie przyciągnąć na hokejowe trybuny…

 

Share

Komentarze wyłączone.