.:Daily Sport News:.

Polski Serwis o Tematyce Hokejowej. O Hokeju… z klasą!

Nie taki diabeł straszny

Wrzesień 04, 2010 Autor: Rafał Kategoria: Przed Sezonem

„Szarotki” pojechały do Sosnowca w mocno osłabionym składzie, ale stawiły opór gospodarzom. Kto wie czy wynik nie byłby korzystny, gdyby górale mieli lepiej nastawione celowniki. Skuteczność to w tej chwili spory problem nowotarżan.

 
- Pięć zdobytych goli cieszy, ale z sytuacji, które sobie wypracowaliśmy powinno być ich co najmniej drugie tyle – twierdzi trener MMKS Podhale, Jacek Szopiński. – Okazuje się, że wcale diabeł nie jest taki straszny jak go malują. Chłopcy pokazali góralski charakter i przekonali się, że można powalczyć, a nawet wygrać. Gra w większości toczyła się w tercji przeciwnika, który nie mógł zbyt wiele zdziałać. Zagraliśmy bardzo agresywnie, przechwytując „gumy” i zdobywając przestrzeń. Martwi mnie strata ośmiu goli. Za łatwo je dostajemy, po szkolnych błędach. Nadal są przestoje w grze, ale mniejsze niż były. Fizycznie lepiej prezentowaliśmy się niż sosnowiczanie. Trzeba bowiem wziąć pod uwagę fakt, iż gospodarze grali na pięć piątek, a my na trzy eksperymentalne formacje w dodatku zbudowane w 80% z juniorów. Dopracujemy system gry i powinno być lepiej z każdym meczem.

W bramce Podhala zabrakło Tomasza Rajskiego, który wrócił na stare „śmieci”, ale nie mógł udać się do miasta swoich ostatnich występów, gdyż sprzęt skompletował dosłownie przed rozjazdem. Otrzymał nowe łyżwy i spodnie, wcześniej dotarły do niego parkany. – Parkany trzeba „przetrzepać”, a łyżwy rozjeździć. Nie jestem wariatem, by w nowych łyżwach stanąć między słupkami – odparł [...]

Stefan Leśniowski

 
Artykuł dostępny na stronach Portalu Sportowe Podhale

 

Share

1 Komentarze do “Nie taki diabeł straszny”


  1. Ja pisze:

    Trzeba zaznaczyć iż Zagłębie nie grało cały mecz na 5ć piątek, w połowie rywalizacji była zmiana. 1/2 meczu 3y piątki, od płowy 2ej tercji była zmiana… poza tym co tercję w Zagłębiu bronił inny golkiper

    1


Komentarz:

*