.:Daily Sport News:.

Polski Serwis o Tematyce Hokejowej. O Hokeju… z klasą!

– Mamy młodą perspektywiczną drużynę i możemy namieszać w lidze. Wywiad z Filipem Drzewieckim

Czerwiec 29, 2012 Autor: beLLa Kategoria: Wywiady

Powoli zbliżamy się do kolejnego sezonu hokejowego. W tym roku do naszej elitarnej ekstraligi dołączyła jedna ze śląskich drużyn HC GKS Katowice, uzbrojona w nowych, młodych i zdolnych zawodników. Jednym z nich jest napastnik Filip Drzewiecki , który poprzedni sezon spędził w drużynie JKH GKS Jastrzębie.

 
Izabella Markowicz – Dlaczego wybrałeś drużynę HC GKS KATOWICE?

Filip Drzewiecki – Zadzwonił do mnie Prezes Leszek Tokarz i przekonał do tego, bym znalazł się w jego drużynie. Tak podpisałem roczny kontrakt z HC GKS.
Lubię wyzwania i takowe czekają na mnie w tym klubie. Chciałbym żeby nasza drużyna nawiązała do
bogatej historii katowickiego hokeja.
 
Czy Twoim zdaniem katowicka Gieksa ma szansę na wysoka pozycję w ekstralidze?

F.D – Bardzo bym Sobie tego życzył, żeby Gieksa stanęła jak najwyżej w tabeli PLH. Mamy młodą drużynę z ogromnymi perspektywami, wiec możemy naprawdę namieszać w lidze.
Wszystko zweryfikuje lód i to jak będzie okażę się na koniec sezonu.
 
Jak układa się twoja współpraca z zawodnikami GKS-u?

F.D – Chyba wszystko idzie w dobrym kierunku (śmiech). To chyba bardziej pytanie do kolegów z drużyny niż do mnie. Ogólnie jestem dość pogodną i kontaktową osobą wiec chyba przez ten ostatni miesiąc jeszcze nie przysporzyłem sobie wrogów w drużynie (śmiech). Rozmawiamy uniwersalnym językiem hokeja, wiec dogadujemy się wszyscy…
 
Jak wspominasz swój pobyt w JKH Jastrzębie?

F.D – To był najgorszy okres w mojej karierze, jeżeli można to nazwać karierą (śmiech).
Wiele kontuzji z którymi musiałem się zmagać podczas całego sezonu , wiązało to się ze słabą formą. Doszły tez do tego problemy w moim życiu prywatnym ale nie ma co już płakać nad rozlanym mlekiem. Gdy człowiek ma za dużo spraw na głowie ciężko mu myśleć i skoncentrować na hokeju, a tak właśnie było w JKH. Pozytywne wspomnienia zostaną, bo poznałem cudownych ludzi w Jastrzębiu i tego na pewno nie zapomnę…
 
Co spowodowało że pomyślałeś o zmianie klubu?

F.D – Hmm… Po takim sezonie musiałem szukać innego klubu i innej przystani dla siebie. Chciałbym zapomnieć i wykreślić tamten okres z mojej głowy co było jednoznaczne ze zmiana otoczenia. Teraz ważna jest dla mnie gra w hokeja i czerpanie radości z tej pięknej dyscypliny… Mam nadzieję że wszystkie te złe chwile, które były odeszły i znów pokażę, że nie zapomniałem jak się gra w hokeja i udowodnię niektórym ludziom że zbyt szybko mnie skreślili…
 
Czy jest coś co chciałbyś udoskonalić w swojej grze? Posiadasz jakąś piętę Achillesowa?

F.D – Człowiek jak i sportowiec uczy się cale życie , wiec udoskonalać musimy się cały czas. Każdy ma jakieś swoje słabości, jakąś swoja pietę achillesowa. Moja jest chyba psychika nad która trzeba pracować cały czas. Któryś z trenerów kiedyś mi powiedział „Filip Ty masz wszystko żeby grać w hokeja”, więc niby mam wszystko, ale chyba jednak psychika nie pozwala tego wszystkiego pokazać na lodzie…
 
Czy jako dziecko od razu postawiłeś sobie za cel, że zostaniesz hokeista? A może chciałeś uprawiać jakąś inna dyscyplinę sportowa?

F.D – Hokej w mojej rodzinie był sportem nr 1. Ojciec był sędzią , brat grał do wieku juniora, wiec i ja poszedłem tym śladem. Ojciec i bracia zabierali mnie od małego na treningi i tak zostało do dnia dzisiejszego. Kocham to co robię i sprawia mi to wiele frajdy, radości i nie wiem czy zamieniłbym hokej na inny sport. Hmm… no może jest jeden sport gdzie mógłbym się wykazać indywidualnie (śmiech) to jest oczywiście tenis, ale czy wygrałby z hokejem? Raczej nie bo to najlepszy i najpiękniejszy sport na świecie :)
 
PS. Pozdrowienia dla wszystkich kibiców hokeja w Polsce. Filip Drzewiecki #27

 
Czy nadchodzący sezon potoczy się pomyślnie dla katowiczan? Grając w I lidze udowodnili na co ich stać, jednak ekstraliga to już nie przelewki i należy pamiętać o rywalach, którymi będą musieli się zmierzyć – Ciarko Sanok, Comarch Cracovia, GKS Tychy… Zapewne każdy kibic z utęsknieniem wyczekuje już początku sezonu 2012/2013.

 
Rozmawiała Izabella Markowicz (DailySport.pl)

 

Share

2 Komentarze do “– Mamy młodą perspektywiczną drużynę i możemy namieszać w lidze. Wywiad z Filipem Drzewieckim”


  1. korektor pisze:

    Szanowna Pani Redaktor.

    “Gieksa” to już od dawna nazwa własna i takową piszemy wielką literą…

    1
  2. Szanowny Panie Baudolino, dziękujemy za przypomnienie, przepraszamy za przeoczenie ;) /skorygowane/

    2