.:Daily Sport News:.

Polski Serwis o Tematyce Hokejowej. O Hokeju… z klasą!

M. Ziętara:Wykorzystać szansę do maksimum

Wrzesień 02, 2012 Autor: Rafał Kategoria: Reprezentacja, Wywiady

Wybór Marka Ziętary na asystenta rosyjskich trenerów reprezentacji Polski był strzałem w dziesiątkę. To młody szkoleniowiec, już z sukcesami, a przede wszystkim łaknący wiedzy. On czasu spędzonego przy największych autorytetach światowego hokeja na pewno nie zmarnuje. Podpatrywanie warsztatu pracy Igora Zacharkina i Wiaczesława Bykowa będzie z korzyścią dla niego i – mamy nadzieję – polskiego hokeja.

 
Wielu trenerów pracowało przy świetnych trenerach, nawet na nowotarskim gruncie. Latami przyglądali się ich pracy i – ze smutkiem trzeba stwierdzić – niewiele, albo prawie nic się nie nauczyli. Młody Ziętara jest inny. Znam jego pęd do wiedzy, ambicję, bo obserwuję jego pracę z bliska od kilkunastu lat, od momentu, gdy zaczynał pracę na trenerskim stołku w nowotarskiej Szkole Mistrzostwa Sportowego.
 
– Jakie wrażenia po pierwszym spotkaniu z Igorem Zacharkiem i Wiaczesławem Bykowem? – pytam szkoleniowca nowotarskiego Podhala.
– Bardzo pozytywne. Nie mogą być inne, bo to wielki zaszczyt pracować i podpatrywać warsztat trenerów światowej klasy. Już podczas krótkiego zgrupowania przekonałem się, że posiadają ogromny bagaż wiedzy i doświadczenia. Ich profesjonalizm było widać na każdym kroku.
 
– Zawodnicy też są zadowoleni, że pracują z wybitnymi i wymagającymi trenerami?
– Trzeba byłoby ich zapytać. Po samym zaangażowaniu w proces treningowy i w meczach kontrolnych można sądzić, że są pod dużym wrażeniem. Widać było, że podchodzą do swoich obowiązków sumiennie i niemal z otwartymi ustami słuchają jakie zadania nakreśla im trener. Przed meczami z Francją nie było indywidualnych rozmów, lecz odprawa jak każda inna. Sam fakt z kim pracują, z jakimi autorytetami, przemawiał do ich wyobraźni i motywacja była zbędna.
 
– Można po tak krótkim okresie treningów postawić wniosek, że wróciła rosyjska szkoła hokeja?
– Nie chciałbym do końca używać takiego określenia, bo czas dopiero pokaże. Każdy ma swoje metody treningowe, ale w ich pracy widać ogromny profesjonalizm. Wymagają dużo od zawodników i od siebie. Treningi były ciężkie i intensywne, można powiedzieć takie jakie znamy ze wschodniej szkoły. Wymagają od zawodników dyscypliny i pełnego zaangażowania. Tak pracuje większość drużyn na świecie. Trzeba zdać sobie sprawę, że nie ma innej drogi do podnoszenia umiejętności i sięgania po sukcesy […]

 
Rozmawiał Stefan Leśniowski
 

Na więcej zapraszamy na strony Sportowego Podhala.


 

Share

Komentarze wyłączone.