Rankingi Lech Poznań – Piast Gliwice – porównanie formy i kadr

Rankingi Lech Poznań – Piast Gliwice – porównanie formy i kadr

Starcia Lecha Poznań z Piastem Gliwice zawsze budzą spore emocje, choć statystyki historyczne wyraźnie wskazują faworyta. W lutym 2026 roku obie drużyny spotkały się dwukrotnie w krótkim odstępie czasu – najpierw Piast wygrał 1:0 w zaległym meczu 4. kolejki (3 lutego), a dwa tygodnie później Lech odpowiedział efektownym zwycięstwem 3:0 na własnym stadionie. To właśnie te kontrasty pokazują, jak nieprzewidywalna potrafi być polska Ekstraklasa i dlaczego porównanie form oraz kadr tych zespołów wymaga głębszej analizy.

Poznaniacy od lat dominują w bezpośrednich starciach, ale gliwiczanie potrafią zaskoczyć w kluczowych momentach. Sprawdźmy, jak wyglądają rankingi obu drużyn pod względem formy, składu i historycznych osiągnięć.

Błąd pobierania danych H2H.

Historia pojedynków – kto górą w rankingu bezpośrednich starć

W Ekstraklasie poznaniacy wygrali 19 razy, Piast sześć, a dziewięć meczów zakończyło się remisem. To jednoznacznie pokazuje, że w rankingu historycznych pojedynków Lech ma ogromną przewagę. Piast zdobył przeciwko Lechowi 32 gole, tracąc aż 65 bramek, z czego 57 w Ekstraklasie. Dla gliwiczan to bolesna statystyka – żadna inna drużyna na tym poziomie rozgrywkowym nie strzeliła zespołowi z Okrzei tylu goli.

Warto jednak zauważyć, że w ostatnich latach gliwiczanie potrafią z powodzeniem rywalizować z „Kolejorzem”. Przełomowy był sezon 2018/19, kiedy w kolejnych dwóch spotkaniach podopieczni Waldemara Fornalika byli lepsi, wygrywając w styczniu aż 4:0, a 19 maja pokonali „Kolejorza” 1:0, co przypieczętowało pierwszy tytuł mistrza Polski dla Gliwic.

To będzie 38 w historii pojedynek między Piastem a Lechem, którego stawką są ligowe punkty

Bilans spotkań w Poznaniu również przemawia na korzyść gospodarzy. Lech u siebie radzi sobie zdecydowanie lepiej, choć zdarzały się wyjątki. Spotkanie rozegrane w Poznaniu zakończyło się wynikiem 1:0, a bramkę zdobył Patryk Dziczek z rzutu karnego w sezonie 2023/24, pokazując że Piast potrafi wygrywać nawet na trudnym terenie.

Najnowsze starcie – dominacja Lecha w lutym 2026

W niedzielę 15 lutego 2026 roku w meczu 21. kolejki PKO Ekstraklasy Lech Poznań wygrał z Piastem Gliwice 3:0 (2:0). To był pokaz siły aktualnego mistrza Polski, który pod nieobecność wykartkowanego Mikaela Ishaka strzelali kolejno Ali Gholizadeh, Pablo Rodriguez i pod koniec spotkania także Yannick Agnero.

Lech prowadził do przerwy z Piastem 2-0, „Kolejorz” od pierwszych minut przeważał i szukał swoich okazji. Drugi gol był szczególnie efektowny – Rodriguez pozazdrościł uderzenia Gholizadeha zza szesnastki i spróbował swoich sił! Chirurgiczna precyzja i mamy 2-0.

Gliwiczanie próbowali odrobić straty w drugiej połowie, ale ostatnie słowo należało do Lecha, który za sprawą Agnero ustalił wynik rywalizacji. Dzięki wygranej Lech awansował na szóste miejsce w tabeli.

Zaległy mecz – niespodzianka w Gliwicach

Dwa tygodnie wcześniej sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. W zaległym spotkaniu 4. kolejki PKO Ekstraklasy Piast, po goli w końcówce, 1:0 pokonał Lecha Poznań. Obie drużyny we wtorkowy wieczór raziły nieskutecznością, ale to gospodarze wykorzystali swoją szansę w końcówce.

Ranking formy – kto lepiej punktuje w sezonie 2025/26

Porównując formę obu zespołów w bieżącym sezonie, widać wyraźne różnice w stylu gry. Lech Poznań zajmuje obecnie 7. miejsce w tabeli z 31 punktami po 20 kolejkach, a bilans drużyny z Poznania to 7 zwycięstw, 8 remisów i 5 porażek.

Parametr Lech Poznań Piast Gliwice
Punkty (po 20 kolejkach) 31 Dane nieznane
Bramki zdobyte 31 (śr. 1,55/mecz) Niższa średnia
Czyste konta Dane nieznane 7
Bilans (Z-R-P) 7-8-5 7-5-8

Zespół czerpie siłę z ofensywnego potencjału – poznaniacy zdobyli już 31 bramek w sezonie, co daje średnią 1,55 gola na mecz. To stawia Lech wysoko w rankingu najskuteczniejszych drużyn ligi.

Z kolei Piast stawia na defensywę. Bilans to 7 zwycięstw, 5 remisów, 8 porażek. Aż 7 czystych kont pokazuje, gdzie leży siła drużyny. Gliwiczanie preferują cierpliwą grę i wykorzystywanie pojedynczych błędów przeciwnika.

W pięciu ostatnich bezpośrednich starciach notowano zaledwie średnio po jednym golu na mecz

Kadra Lecha Poznań – mocne strony i osłabienia

Poznaniacy mają w swoich szeregach kilku kluczowych zawodników, którzy decydują o sile zespołu. W meczu z 15 lutego zabrakło Damiana Hakansa (kontuzja kostki), Mikaela Ishaka (zawieszenie za żółte kartki), Karola Lismana (wyłączony) oraz Radosława Murawskiego (operacja). Mimo tych osłabień drużyna poradziła sobie znakomicie.

Przewidywany skład Lecha Poznań: Lech: Mrozek – Gumny, Mońka, Skrzypczak, Gurgul – Ismaheel, Kozubal, Rodriguez, Bengtsson, Walemark – Agnero. W tym zestawieniu widać balans między doświadczeniem a młodością.

Bramkarz Bartosz Mrozek pokazał swoją klasę w lutowym meczu, kiedy końcami palców przeniósł piłkę nad poprzeczką po strzale z rzutu wolnego. W ofensywie błyszczeli Ali Gholizadeh i Pablo Rodriguez, którzy strzelali kolejno Ali Gholizadeh, Pablo Rodriguez i pod koniec spotkania także Yannick Agnero.

Styl gry Lecha – ofensywna dominacja

„Kolejorz” będzie chciał narzucić tempo poprzez szerokość w ofensywie i aktywność skrzydłowych. Dla Lecha to okazja do potwierdzenia dominacji na własnym stadionie i utrzymania wysokiej skuteczności w ataku. Enea Stadion to dla nich prawdziwa twierdza, a wsparcie lokalnych fanów często niesie ich do zwycięstwa.

Kadra Piasta Gliwice – organizacja i doświadczenie

Zespół z Gliwic opiera się na solidnej defensywie i doświadczonych zawodnikach. Piast: Plach – Twumasi, Rivas, Czerwiński, Lewicki – Leśniak, Dziczek, Tomasiewicz, Vallejo – Felix – Barkowskij to przewidywany skład na trudne wyjazdy.

Między słupkami stanie František Plach, jeden z bardziej doświadczonych bramkarzy w lidze. To właśnie on często ratował zespół w trudnych momentach, przyczyniając się do siedmiu czystych kont w sezonie.

W środku pola Leśniak, Dziczek i Tomasiewicz mają zapewnić balans między destrukcją a rozegraniem. To trio odpowiada za przejęcia piłki i szybkie przejścia do kontrataku.

Problemy kadrowe Piasta

Quentin Boisgard doznał kontuzji w meczu przeciwko Lechowi Poznań i do gry wróci za około miesiąc. Igor Drapiński oraz Jason Lokilo w zeszły weekend nie zagrali z powodu urazów, a ich występ w stolicy Wielkopolski stoi pod znakiem zapytania. Te osłabienia mogą mieć wpływ na głębię składu i rotację zawodników.

Taktyka i filozofia gry – dwa różne podejścia

Piast tradycyjnie postawi na dobrą organizację defensywną i cierpliwe budowanie akcji od tyłu. Piast z kolei często bywa niewygodnym rywalem — potrafi długo utrzymywać dyscyplinę taktyczną i wykorzystywać pojedyncze błędy przeciwnika.

Z jednej strony Lech Poznań, który zdobywa średnio 1,55 gola na mecz i potrafi regularnie kreować sytuacje bramkowe, z drugiej Piast Gliwice, opierający swoją tożsamość na organizacji gry i mający już 7 czystych kont w sezonie.

Kluczowe mogą okazać się detale: stałe fragmenty gry, jakość dośrodkowań oraz skuteczność napastników. W ostatnim meczu Lech pokazał przewagę właśnie w tych elementach.

Bilans domowy i wyjazdowy – gdzie obie drużyny czują się pewniej

Lech w Poznaniu to zupełnie inna drużyna niż na wyjazdach. Historycznie poznaniacy mają świetny bilans przed własną publicznością, co potwierdza zwycięstwo 3:0 w lutym 2026. Atmosfera na Enea Stadionie napędza zawodników do lepszych występów.

Piast z kolei lepiej radzi sobie u siebie. Piłkarze prowadzeni przez trenera Myśliwca w domowych pojedynkach uzbierali piętnaście „oczek” (cztery wygrane, trzy remisy, trzy porażki). Z kolei w delegacji zwyciężyli w trzech starciach (z Legią Warszawa 1:0, GKS-em Katowice 1:3, Rakowem Częstochowa 1:3), w dwóch podzielili się punktami (z Zagłębiem Lubin 2:2 i Motorem Lublin 0:0), a pięć przegrali.

Lech ma serię 8 kolejnych wyjazdów do Gliwic bez przegranej

Statystyki, które mówią wszystko

Liczby nie kłamią, a w przypadku tych dwóch drużyn pokazują wyraźne trendy. Lech ma przewagę w ofensywie, Piast w defensywie. W bezpośrednich starciach poznaniacy zdecydowanie dominują, ale gliwiczanie potrafią zaskoczyć w kluczowych momentach.

  • 57 bramek – tyle Lech strzelił Piastowi w Ekstraklasie
  • 7 czystych kont – solidna defensywa Piasta w sezonie 2025/26
  • 31 goli – dorobek strzelecki Lecha po 20 kolejkach
  • 19 zwycięstw – bilans Lecha w ekstraklasowych starciach z Piastem

Piast w ostatnich spotkaniach pokazywał solidną defensywę, bo w pięciu meczach aż trzy razy nie tracił bramki, a średnia goli w meczach Gliwiczan to około 1.8 gola. To pokazuje, że mimo problemów z regularnością punktowania, zespół potrafi być groźny.

Kluczowi zawodnicy w rankingu indywidualnym

W Lechu wyróżniają się przede wszystkim Ali Gholizadeh i Pablo Rodriguez. Obaj zdobyli bramki w lutowym starciu, pokazując swoją klasę. Gholizadeh znalazł się z piłką przed szesnastką Piasta i zdecydował się na strzał, otwierając wynik meczu.

Po stronie Piasta wyróżnia się Patryk Dziczek, który wielokrotnie ratował zespół w trudnych momentach. W poprzednich sezonach to właśnie on zdobywał ważne bramki przeciwko Lechowi, w tym bramkę z rzutu karnego w wygranym 1:0 meczu w Poznaniu.

Yannick Agnero pokazał w ostatnim meczu, że potrafi być skuteczny nawet wchodząc z ławki. Agnero wygrał walkę w powietrzu i strzałem głową umieścił piłkę w siatce, ustalając wynik na 3:0.

Perspektywy na kolejne starcia

Patrząc na formę i kadry obu zespołów, Lech wydaje się być faworytem w bezpośrednich starciach, szczególnie w Poznaniu. Poznaniacy mają więcej opcji w ofensywie i potrafią kreować wiele sytuacji bramkowych. Już w czwartek Kolejorza czeka 1/16 finału Ligi Konferencji. Zagra na wyjeździe z fińskim Kuopion Palloseura, co może wpłynąć na rotację składu w kolejnych meczach ligowych.

Piast z kolei będzie stawiał na swoją solidną defensywę i wykorzystywanie błędów przeciwnika. Gliwiczanie pokazali, że potrafią wygrywać trudne mecze, szczególnie u siebie. Historia z pierwszego meczu może się jednak powtórzyć i zrobimy wszystko, by tak było – deklarował trener Daniel Myśliwiec przed rewanżem.

Ranking bezpośrednich pojedynków Lech Poznań – Piast Gliwice wyraźnie wskazuje na dominację poznańskiego klubu, ale ostatnie lata pokazują, że gliwiczanie potrafią stawić czoła faworytom. W sezonie 2025/26 obie drużyny walczą o wysokie lokaty, co sprawia że każde ich starcie ma ogromne znaczenie dla końcowej klasyfikacji.