Rankingi Everton – lata świetności i obecna forma
Everton FC to klub, który w angielskiej piłce nożnej ma status legendy, choć współczesne pokolenia kibiców mogą tego nie dostrzegać. The Toffees zdobyli 9 tytułów mistrzowskich, 5 Pucharów Anglii i jedno europejskie trofeum – to dorobek plasujący ich w ścisłej czołówce historycznych rankingów angielskiej piłki. Problem w tym, że ostatnie mistrzostwo zdobyli w 1987 roku, a od tamtej pory klub przeszedł długą drogę od walki o trofea do walki o utrzymanie. Jak wygląda pozycja Evertonu w różnych rankingach historycznych i współczesnych?
Pozycja historyczna – Everton w rankingu wszech czasów
Everton wygrał piętnaście głównych trofeów: dziewięć tytułów ligowych, pięć Pucharów Anglii i jeden Puchar Zdobywców Pucharów. To stawia klub z Liverpoolu w ekskluzywnym gronie najbardziej utytułowanych angielskich drużyn. Tylko Liverpool, Manchester United i Arsenal wygrały więcej tytułów mistrzowskich niż Everton, co pokazuje skalę historycznych osiągnięć The Toffees.
Założony w 1878 roku, klub był członkiem założycielem Football League w 1888 roku i członkiem założycielem Premier League w 1992 roku – jedną z zaledwie trzech drużyn, które mogą się tym pochwalić. Everton rozegrał 83 sezony w najwyższej lidze w XX wieku, więcej niż jakikolwiek inny klub. Ta konsekwencja obecności na najwyższym poziomie to coś, czego nie można kupić za pieniądze.
W sezonie mistrzowskim 1927-28 Dixie Dean strzelił rekordowe 60 bramek ligowych w jednym sezonie – wciąż angielski rekord
Everton osiągał średnią pozycję w lidze na poziomie 8,15 w XX wieku, co potwierdza stabilność i wysoką jakość przez dziesięciolecia. W rankingach wszech czasów angielskiej piłki Everton niezmiennie zajmuje miejsce w top 5-7, w zależności od metodologii punktacji.
Lata 60. – pierwsza fala sukcesów pod wodzą Cattericka
Po słabych latach 50. klub przeżył odrodzenie, gdy Harry Catterick objął zespół w 1961 roku i prowadził go do 1973 roku przez 594 mecze, stając się najdłużej urzędującym menedżerem w historii klubu. W tym okresie wygrali mistrzostwo i Charity Shield dwukrotnie (w 1963 i 1970) oraz jeden Puchar Anglii (w 1966).
Był to czas, gdy Everton regularnie plasował się w czołówce angielskiej piłki. Goodison Park tętnił życiem, a drużyna grała atrakcyjny, ofensywny futbol. To właśnie w latach 60. ukształtował się obraz Evertonu jako wielkiego klubu, który mógł rywalizować z każdym w Anglii.
Złota era lat 80. – szczyt możliwości klubu
Jeśli wskazać jeden okres, w którym ranking Evertonu osiągnął absolutny szczyt, to byłyby to lata 1984-1987. Okres trwałego sukcesu nastąpił w połowie lat 80., gdy Everton wygrał kolejne dwa tytuły mistrzowskie, jeden Puchar Anglii i Puchar Zdobywców Pucharów w 1985 roku.
Menedżer Howard Kendall wygrał najwięcej trofeów krajowych i międzynarodowych – dwa mistrzostwa First Division, Puchar Anglii w 1984 roku, Puchar Zdobywców Pucharów UEFA w 1985 roku i trzy Charity Shields. To on stworzył maszynę do wygrywania, która zdominowała angielską piłkę w połowie dekady.
Europejski triumf 1985 roku
Everton pokonał niemieckiego giganta Bayern Monachium 3-1 w półfinale, mimo że przegrywał w przerwie (w meczu uznanym za największy w historii Goodison Park), a następnie powtórzył ten wynik przeciwko austriackiemu Rapid Wiedeń w finale. Ten europejski sukces pozostaje jedynym międzynarodowym trofeum w gablocie klubu.
Po wygraniu zarówno ligi, jak i Pucharu Zdobywców Pucharów w 1985 roku, Everton był bardzo blisko treble, ale przegrał z Manchester United w finale Pucharu Anglii. Gdyby nie ta porażka, Everton dołączyłby do Liverpoolu jako zaledwie druga angielska drużyna, która wygrała 3 główne trofea w jednym sezonie.
Konsekwencje tragedii w Heysel
W następnym sezonie 1985-86 Everton był wicemistrzem za Liverpoolem zarówno w lidze, jak i Pucharze Anglii, ale odzyskał mistrzostwo w 1986-87. To był ostatni tytuł mistrzowski The Toffees. Po katastrofie na stadionie Heysel i późniejszym zakazie gry wszystkich angielskich klubów w rozgrywkach kontynentalnych, Everton stracił szansę na rywalizację o więcej europejskich trofeów.
Ranking Evertonu w tamtym czasie plasował klub jako jedną z najlepszych drużyn w Europie. Zakaz europejskich rozgrywek pozbawił ich możliwości udowodnienia tego na arenie międzynarodowej.
| Sezon | Trofeum | Szczegóły |
|---|---|---|
| 1983-84 | Puchar Anglii | Początek ery Kendalla |
| 1984-85 | Mistrzostwo + Puchar Zdobywców Pucharów | Szczyt możliwości klubu |
| 1985-86 | Wicemistrzostwo (liga i puchar) | Blisko podwójnej korony |
| 1986-87 | Mistrzostwo | Ostatni tytuł ligowy |
Lata 90. – ostatni Puchar Anglii i walka o przetrwanie
Howard Kendall wrócił w 1990 roku, ale nie mógł powtórzyć swoich wcześniejszych sukcesów. Klub zaczął spadać w rankingach, coraz częściej kończąc sezon w środku tabeli lub niżej. Gdy były piłkarz Evertonu Joe Royle przejął drużynę w 1994 roku, forma klubu zaczęła się poprawiać – wyprowadził Everton ze strefy spadkowej i poprowadził klub po Puchar Anglii po raz piąty w historii, pokonując Manchester United 1-0 w finale w 1995 roku.
To był ich ostatni i prawdopodobnie najbardziej słynny triumf w FA Cup. Postęp pod wodzą Royle’a kontynuował się w sezonie 1995-96, gdy drużyna wspiąła się na szóste miejsce w Premiership. To był ostatni sezon, w którym Everton naprawdę wyglądał jak drużyna walcząca o europejskie puchary.
Era Moyesa – stabilizacja bez trofeów
Mianowanie Davida Moyesa menedżerem w marcu 2002 roku przyniosło punkt zwrotny w najnowszej historii Evertonu, gdy przywrócił klub jako regularnego uczestnika czołowych miejsc Premier League, choć nie udało mu się zdobyć żadnych trofeów. Moyes prowadził klub przez 11 lat, co dało Evertonowi stabilność, ale również frustrację.
Stabilność zrównoważona była brakiem prawdziwego sukcesu – słabym wyjazdowym bilansem przeciwko czołowej czwórce Premier League, przeciętnym wynikami w europejskich rozgrywkach i brakiem trofeów przez wszystkie 11 sezonów jego kadencji. W rankingach Everton oscylował między 5. a 8. miejscem, co dawało europejskie puchary, ale nigdy nie stawiało klubu jako realnego kandydata do mistrzostwa.
Sezon 2002-03 był najlepszym sezonem Evertonu od sezonu 1995-96, gdy zajęli 6. miejsce, a przez jakiś czas wyglądało nawet, że zakwalifikują się do Ligi Mistrzów. Jednak to był wyjątek, nie reguła.
Wayne Rooney złożył wniosek o transfer i został sprzedany do Manchester United w sierpniu 2004 roku za 23 miliony funtów, z potencjałem wzrostu do 30 milionów
Karuzela menedżerów i spadek w rankingu
Po odejściu Moyesa do Manchester United w 2013 roku rozpoczęła się niestabilna era. Roberto Martinez miał obiecujący pierwszy sezon, ale został zwolniony po trzech sezonach i zastąpiony przez Ronalda Koemana. Koeman został zwolniony w październiku 2017 roku, gdy klub znajdował się na 18. pozycji na początku sezonu 2017-18.
Następnie przyszli Sam Allardyce, Marco Silva, Carlo Ancelotti, Rafael Benitez, Frank Lampard i Sean Dyche – każdy z nich próbował ustabilizować tonący okręt. Dyche został zwolniony prawie dwa lata później, 9 stycznia 2025 roku, po wygraniu tylko 3 meczów ligowych w pierwszej połowie sezonu.
- Ronald Koeman (2016-2017) – zwolniony przy 18. miejscu w tabeli
- Sam Allardyce (2017-2018) – kontrakt rozwiązany po jednym sezonie
- Marco Silva (2018-2019) – zwolniony po spadku do strefy spadkowej
- Carlo Ancelotti (2019-2021) – odszedł do Realu Madryt
- Rafael Benitez (2021-2022) – najkrótszy kontrakt stałego menedżera w historii klubu
- Frank Lampard (2022-2023) – ledwo przetrwał rok
- Sean Dyche (2023-2025) – zwolniony po słabych wynikach
Dwa dni później, 11 stycznia 2025 roku, David Moyes zgodził się na dwuipółletni kontrakt, by wrócić jako menedżer klubu po prawie 12 latach. Powrót Szkota miał być próbą przywrócenia stabilności i tożsamości, którą klub stracił.
Obecna forma i pozycja w tabeli 2025/26
Everton obecnie zajmuje 9. miejsce w Premier League z 37 punktami po 26 meczach (10 zwycięstw, 7 remisów, 9 porażek). To pozycja bezpieczna, daleka od strefy spadkowej, ale również daleka od europejskich pucharów. Dla klubu z taką historią to rozczarowujący widok w rankingu Premier League.
Everton był w solidnej formie ostatnio, wygrywając 2 z ostatnich 5 meczów (40% skuteczności). Strzelili 6 goli i stracili 5 w tym okresie. W Premier League ich ostatnie wyniki obejmują zwycięstwo 1-0 z Aston Villą, remis 1-1 z Leeds United, remis 1-1 z Brighton & Hove Albion, zwycięstwo 2-1 z Fulham i porażkę 1-2 z AFC Bournemouth.
Nowy stadion – nadzieja na lepsze jutro
Ten sezon oznacza pierwszy sezon na nowym stadionie klubu, Hill Dickinson Stadium. Przeprowadzka z legendarnego Goodison Park to symboliczny koniec ery i początek nowej. Nowoczesny obiekt ma pomóc w poprawie finansów klubu i pozycji w rankingach przychodów.
| Parametr | Wartość |
|---|---|
| Pozycja w tabeli | 9. miejsce |
| Punkty | 37 (po 26 meczach) |
| Bilans | 10 zwycięstw, 7 remisów, 9 porażek |
| Bramki strzelone/stracone | 12/13 (ostatnie dane) |
| Wartość kadry | 423,65 mln euro |
Najlepsi strzelcy i kluczowi gracze sezonu 2025/26
Kiernan Dewsbury-Hall prowadzi w strzelaniu dla Evertonu w rozgrywkach ligowych z 5 golami w tym sezonie. Thierno Barry zdobył 5 bramek, a Iliman Ndiaye dodał 5. Brak wyraźnego lidera strzeleckiego pokazuje jeden z problemów – Everton potrzebuje kogoś, kto regularnie będzie zdobywał 15-20 goli na sezon.
Jack Grealish jest głównym kreatorem dla Evertonu w rozgrywkach ligowych z 6 asystami w tym sezonie. James Garner i Iliman Ndiaye byli również kluczowymi rozgrywającymi z odpowiednio 3 i 2 asystami. James Garner był wyróżniającym się zawodnikiem dla Evertonu w grze ligowej z oceną 7,45. Iliman Ndiaye i Jack Grealish również zaimponowali z ocenami odpowiednio 7,27 i 7,21.
Ranking przychodów i wartości kadry
Łączna wartość rynkowa kadry wynosi 423,65 miliona euro, skład liczy 25 zawodników o średniej wieku 26,6 lat. W porównaniu z czołówką Premier League to wartość znacznie niższa – Manchester City, Arsenal czy Chelsea operują kadrami wartymi ponad miliard euro.
W rankingu przychodów Premier League Everton plasuje się w drugiej dziesiątce. Nowy stadion ma to zmienić – nowoczesna arena z większą liczbą lóż biznesowych i lepszą infrastrukturą komercyjną powinna zwiększyć przychody w dniu meczowym. To kluczowe dla poprawy pozycji Evertonu w finansowych rankingach angielskiej piłki.
Rekordziści i legendy klubu
Neville Southall ma rekord w liczbie występów dla Evertonu z 751 meczami pierwszego zespołu w latach 1981-1997. Walijski bramkarz to symbol lat 80. i ikona klubu. Najdłużej służącym zawodnikiem jest bramkarz Ted Sagar, który grał przez 23 lata między 1929 a 1953 rokiem.
Neville Southall – 751 meczów, najwięcej w historii klubu
Dixie Dean pozostaje legendą nie tylko Evertonu, ale całej angielskiej piłki. Jego rekord 60 goli w jednym sezonie ligowym z 1927-28 przetrwał prawie sto lat i prawdopodobnie nigdy nie zostanie pobity. To pokazuje, jak wielkie nazwiska przewinęły się przez Goodison Park.
Porównanie z rywalami z Merseyside
Derby z Liverpoolem to jedno z najbardziej emocjonalnych starć w angielskiej piłce. Historycznie Everton ma 9 tytułów mistrzowskich wobec 19 Liverpoolu (przed erą Premier League). W rankingu trofeów europejskich różnica jest jeszcze większa – Liverpool ma 6 Pucharów Europy/Ligi Mistrzów, Everton tylko jeden Puchar Zdobywców Pucharów.
W ostatnich dekadach Liverpool zdominował to rywalizacyjne zestawienie. Podczas gdy The Reds wygrywali Ligi Mistrzów i mistrzostwa Premier League, Everton walczył o utrzymanie lub miejsce w środku tabeli. W bezpośrednich meczach bilans również przechyla się na stronę Liverpoolu, choć Everton wciąż potrafi sprawić niespodziankę.
Perspektywy i wyzwania na przyszłość
Powrót Davida Moyesa to zakład na stabilność i doświadczenie. Szkot wie, jak zarządzać Evertonem przy ograniczonym budżecie i jak wyciągać maksimum z zawodników. Jego zadaniem jest nie tylko utrzymanie w lidze, ale odbudowa klubu jako regularnego uczestnika walki o europejskie puchary.
Nowy stadion daje nadzieję na poprawę sytuacji finansowej. Większe przychody oznaczają możliwość konkurowania o lepszych zawodników. Everton musi jednak uważać na regulacje Financial Fair Play – klub już miał problemy z przekroczeniem limitów wydatków.
W rankingu klubów Premier League pod względem potencjału Everton wciąż jest w top 10. Historia, baza kibiców, lokalizacja w Liverpoolu i nowy stadion – to wszystko składniki, które mogą przyciągnąć inwestorów lub pomóc w odbudowie pozycji. Pytanie brzmi, czy obecne kierownictwo potrafi to wykorzystać.
Ranking Evertonu w angielskiej piłce to historia upadku z absolutnej czołówki do pozycji klubu aspirującego. Od 9 mistrzostw i europejskiego trofeum do walki o miejsce w górnej połowie tabeli. Dla kibiców pamiętających lata 80. to bolesny widok. Dla młodszego pokolenia Everton to po prostu klub z Premier League bez wyraźnej tożsamości.
Czy The Toffees wrócą kiedyś do rankingu najlepszych? Historia pokazuje, że w piłce wszystko jest możliwe. Leicester wygrało mistrzostwo, Newcastle wrócił do czołówki po przejęciu przez bogatych właścicieli. Everton ma fundamenty – teraz potrzebuje wizji, pieniędzy i trochę szczęścia. Pozycja w rankingu Premier League na 9. miejscu to punkt wyjścia, nie cel. Droga powrotna do świetności będzie długa, ale nie niemożliwa.
