Zakłady bukmacherskie w dobie epidemii

Zakłady bukmacherskie w dobie epidemii

Epidemia roku 2020 spadła na świat jak grom z jasnego nieba zmieniając nie do poznania globalną sytuację w ciągu kilku zaledwie tygodni. Nowa rzeczywistość odbiła się na wszystkich czy tego kto chciał czy nie. Dotknęło to także branżę bukmacherską, która wobec zatrzymania większości imprez sportowych musiała szybko znaleźć coś w zamian.

Nowa rzeczywistość

W nowych realiach szybko zaczął rosnąć popyt i apetyt na e-sport i taka elektroniczna forma rozgrywek zdominowała działalność zakładów bukmacherskich na kolejne miesiące. Gdy sytuacja zaczyna się stabilizować popularność e-sportowych zmagań bynajmniej nie zmalała i wszystko wskazuje że trend ten utrzyma się przez dłuższy czas. W krótkim czasie proporcje e-sportu i tradycyjnych zmagań się odwróciły a elektroniczne zawody stały się osią napędową branży. Gdy Europa i większość świata się pogrążała na Białorusi zmagania ligowe trwały w najlepsze ciesząc się ogromną popularnością. Równocześnie można było też oglądać i obstawiać nieliczne rozgrywki w Rosji, m.in. w hokeju na lodzie. Te szczątkowe ilości wydarzeń sportowych nie pozwalały jednak bukmacherom stworzyć kompleksowej i wyważonej oferty dla szerokiego grona fanów zakładów sportowych.

Sytuację zakładów bukmacherskich w dobie koronawirusa uratował e-sport, wirtualne rozgrywki komputerowe i sporadyczne zakłady specjalne związane z polityką oraz rozrywką. Epidemia pokrzyżowała plany i zamiary wielu branż. Wszyscy aby przetrwać musieli dostosować się do nowych realiów. Rozpoczął się wyścig, w którym wygrać mogli tylko najsilniejsi, najsprytniejsi i najbardziej pomysłowi potrafiący szybko działać bukmacherzy. W Polsce istnieje już ponad 20 bukmacherów i można ich bardzo łatwo znaleźć. Prawdopodobnie wszyscy bukmacherzy online są dostępni na bonusy24.pl.

Dawniej i dziś

Zakłady bukmacherskie działają w świecie od dziesiątek lat. Ich właściciele aby przetrwać od zawsze musieli odpowiadać na zmieniające się trendy wychodząc do ludzi z atrakcyjną propozycją. Kiedyś zakłady w formie kuponów dominowały. Z czasem, gdy pojawił się internet i możliwość prowadzenia takiej działalności w sieci stopniowo coraz większa ilość zakładów w grach zawierana była wirtualnie. Na kolejnym etapie doszły do tego aplikacje komputerowe i sporty wirtualne. W dzisiejszych czasach z oficjalnych danych wynika, że około 75% wszystkich zakładów zawierana jest za pośrednictwem sieci. Trend rosnący był już mocno widoczny przed wirusem. Kryzys tylko jeszcze dobitniej unaocznił wszystkim, że kluczowe jest dzisiaj cyfrowe podejście do klienta.

Z powodu epidemii w krótkim czasie znacząco stopniała oferta zakładów odbywających się na żywo. Dominujące dotąd w ofercie piłkarskie zakłady ograniczyły się do kilku zaledwie pozycji i obejmowały niszowe dotychczas ligi z Białorusi, Burundi, Nikaragui czy Tadżykistanu. W pozostałych sportach było dużo gorzej gdyż jakby cały sport na żywo nagle przestał istnieć. Odpadło wiele standardowych sposobów na spędzanie wolnego czasu, sportowcy mieli zawieszone treningi w związku z czym oferta dla graczy topniała z dnia na dzień.

E-sport szansą na przetrwanie

Wobec niesprzyjających warunków bukmacherzy nie mieli wielkiego wyboru i musieli zacząć stawiać na mniejszościowy dotychczas e-sport. Jednym z pierwszych w Polsce, który kilka lat temu zainwestował w tego rodzaju rozgrywki był STS. Początkowo wielu się dziwiło ale gdy wybuchła epidemia okazało się, że wcześniejsze decyzje to strzał w dziesiątkę, który w nowej sytuacji pozwoli przetrwać. W zmienionych warunkach e-sport pokazał wszystkim, że żyje stając się wiodącą siłą napędową bukmacherki. W pierwszych miesiącach zamknięcia wysokość zakładów na e-sport wzrosła aż o 60%.

Inne opcje

Choć e-sport zdecydowanie wiódł prym to jednak pojawiły się i inne opcje. Jedną z nich były wirtualne sporty. Choć zawody i turnieje tego rodzaju są kreowane i symulowane przez komputerowe algorytmy to jednak i tam zdarzają się niespodzianki. Pojawiły się także alternatywne wirtualne rozgrywki piłki nożnej, symulujące mecze, które nie odbyły się z powodu wirusa. Zabawy takie przykuły szeroko uwagę klientów, choć nikt w nich realnie nie grał. Trend e-sportów i gier wirtualnych z pewnością utrzyma swoją tendencję wzrostową, nawet w sytuacji gdy tradycyjne rozgrywki wrócą już pełną parą.