Strona Główna Pozostałe sporty Wędrowanie light & fast. Jak się zabrać do odchudzania sprzętu?

Wędrowanie light & fast. Jak się zabrać do odchudzania sprzętu?

Autor: Szymon Kowalczyk

Dłuższe wędrówki z plecakiem bywają uciążliwe. Śpiwór, namiot, ciepłe ubrania i prowiant – dodatkowe kilogramy na plecach szybko dają się we znaki, a do tego znacznie spowalniają tempo marszu i odciągają uwagę od piękna natury. Większość osób powie pewnie, że wyprawa w odludne zakątki globu wymaga poświęceń, więc nie jest dla każdego. A co, jeśli powiemy Ci, że nawet podczas długiej wędrówki nie trzeba dźwigać ciężarów? W dzisiejszym artykule podpowiemy, jak odchudzić plecak i czerpać jeszcze więcej przyjemności z każdego trekkingu.

Co to znaczy light & fast?

Wędrówki light & fast, czyli lekko i szybko – tak najczęściej tłumaczy się to angielskie określenie. Idea jest stara jak świat, ale na popularności zyskuje od lat 90. ubiegłego stulecia. Trudno jednak o jedną definicję tego zjawiska, gdyż „lekko i szybko” może mieć wiele znaczeń. Niektórzy wyruszają na wielodniową wyprawę ze spaniem pod chmurką, zabierając ze sobą plecak ważący 3 kg, a inni niosą na plecach 10 kg, mimo że planują nocleg w schronisku. Light & fast to obniżenie wagi ekwipunku względem tego, co nosiło się na plecach wcześniej, aby marsz był łatwiejszy, przyjemniejszy i mniej kontuzjogenny. Nie trzeba się przy tym nigdzie spieszyć ani rezygnować z przerw na podziwianie widoków. Bicie rekordów czasowych nie jest obowiązkowe! Zaczynając przygodę z light & fast, nie musisz też od razu wymieniać całego sprzętu. Wystarczy, że podczas przygotowywania plecaka na kolejną wyprawę, zadasz sobie pytanie: czy na pewno jest mi to wszystko potrzebne? Zrezygnuj z akcesoriów „na wszelki wypadek”, każdą rzecz pakuj w określonym celu.

Ile można zyskać? Bez liczenie zapasu wody (ważącej od 1 do 3 kg), waga plecaka bez problemu spadnie poniżej 10 kg. Wielu wędrowców rusza na kilkudniowe wyprawy z ekwipunkiem ważącym zaledwie 5 kg – i to wcale nie żaden ewenement. Tak niska waga wyposażenia nikogo już nie dziwi.

Dopasuj ekwipunek do warunków

Przygotowania do wyprawy zacznij od sprawdzenia, jakich warunków spodziewać się na szlaku. Kierując się temperaturą panującą w miejscu noclegu, dobierz odpowiedni śpiwór. Ciężki model zimowy latem to zbędne kilogramy na plecach i spore prawdopodobieństwo przegrzania. Lepiej zabrać lekki, letni śpiwór – puchowy będzie ważył najmniej i skompresuje się do małego worka. Kolejna ważna kwestia to system spania. Nawet na kilkudniową wyprawę nie musisz zabierać namiotu. Jeśli planujesz nocleg na terenie z drzewami, może się okazać, że wystarczy lżejszy o kilka kilogramów hamak z tarpem (choć ultralekki namiot niejednokrotnie potrafi zbliżyć się wagą do hamaka). Przemyśl też ilość prowiantu – jeśli na Twojej trasie znajduje się sklep lub schronisko, uzupełnisz zapasy po drodze.

Wybierz lekkie tekstylia i nastaw się na pranie

Na wielodniową wyprawę nie musisz zabierać ze sobą czystych ubrań na każdy dzień. Jeśli będziesz prać odzież przy możliwej okazji, wystarczą dwie lub trzy koszulki, trzy komplety bielizny, coś przeciwdeszczowego oraz zestaw ciepłych ubrań, najlepiej z lekką i kompaktową kurtką puchową. Zamiast tradycyjnego ręcznika postaw na szybkoschnący model turystyczny. Niektórzy miłośnicy wędrówek na lekko w ogóle nie biorą ręcznika, lecz po kąpieli wycierają się w koszulkę.

Stawiaj na akcesoria wielofunkcyjne i kreatywność

Twój plecak stanie się znacznie lżejszy, jeśli trafią do niego akcesoria, które da się wykorzystywać na kilka sposobów. Świetnym przykładem jest tu chusta wielofunkcyjna typu buff, którą możesz stosować jako czapkę, chustkę, opaskę czy gumkę do włosów. Do pakowania podejdź kreatywnie i zastanów się, czy obowiązkowych elementów ekwipunku nie da się wykorzystywać w niekonwencjonalny sposób. Przykładowo, worek śpiwora wypchany ubraniami posłuży Ci jako poduszka. Wagę plecaka ograniczysz również, rezygnując z całego zestawu naczyń i sztućców. Przy pomocy noża i łyżki zjesz praktycznie wszystko, a metalowa miska nadaje się zarówno do gotowania, jak i podawania jedzenia.

Zrezygnuj z dużych i ciężkich opakowań

Zamiast zabierać ze sobą całe tubki i butelki kosmetyków, przełóż do mniejszych opakowań odpowiednią ilość pasty do zębów, żelu pod prysznic, kremu do opalania czy proszku do prania. Napoje przelej do butelek plastikowych lub wybierz plecak z wbudowanym systemem nawadniania. Produkty spożywcze, które są dostępne w ciężkich opakowaniach, przesyp lub przełóż do praktycznych woreczków strunowych.

Wymień niektóre elementy ekwipunku na ich lżejsze odpowiedniki

Możesz też odchudzać swój górski ekwipunek, stopniowo wymieniając jego kolejne elementy na ich lżejsze odpowiedniki. Dużą różnicę odczujesz, gdy zamiast śpiwora syntetycznego na wyprawę wybierzesz puchowy. Podobnie rzecz ma się z kurtkami – kurtka wypełniona naturalnym puchem jest o wiele lżejsza niż ta z syntetyczną ociepliną. Oszczędności kolejnych gramów możesz też szukać w wymianie namiotu czy plecaka.

Niepotrzebne drobiazgi zostaw w domu

Do plecaka często pakujemy rzeczy, które mają umilić wieczorny odpoczynek. Książka, gazeta, karty do gry czy ulubiony kubek przydają się podczas weekendu spędzonego w domku nad jeziorem, ale niekoniecznie w górach. Zastanów się, czy w ogóle korzystałeś z nich do tej pory – po wielu godzinach marszu, większość osób ma w głowie jedynie ciepły posiłek i słodki sen w śpiworze. Pakując się na kolejną wyprawę, zostaw więc „umilacze” w domu. Istnieje spora szansa, że nawet nie odczujesz ich braku, a odciążysz swoje plecy o kolejnych kilkaset gramów.

Pamiętaj o bezpieczeństwie

Zanim wyruszysz na poważną wyprawę, testuj swój ekwipunek na krótszych i prostszych szlakach. Po powrocie zastanów się, co było naprawdę potrzebne i notuj swoje spostrzeżenia. Nie wyrzucaj od razu wszystkiego, co wydaje się zbędne. Stopniowo ograniczaj wagę plecaka, poznając swoje potrzeby i zyskując nowe umiejętności. Pamiętaj, że pakowanie na lekko nie może oznaczać rezygnowania z bezpieczeństwa! Znalezienie optymalnego miejsca na obóz, prawidłowe rozłożenie tarpu czy rozpalanie ogniska wymaga wiedzy i doświadczenia, których nie zdobywa się z dnia na dzień.

W ideę light & fast idealnie wpisują się lekkie i kompaktowe śpiwory oraz kurtki puchowe marki Pajak. Znajdziesz je na pajaksport.pl.

Źródło zdjęć: pajaksport.pl

0 komentarz
0

Related Videos